Wybory 2007
Opublikował Jasco | Kategoria Ja, Wy i Blog, Polityka
Nadal mam dylemat kogo wybrać :/ gdybym wiedział, że jest kogo wybrać to nie ma problemu… Ale wszyscy są tak naprawdę do dupy. Obojętnie co wybiorę i tak nie będzie lepiej. Każdy obiecuje nam “góry złota” a w rzeczywistości gówno dostaniemy a ledwo 1% obietnic zostanie zrealizowanych. No i teraz trzeba sobie zadać pytanie, skoro i tak nie będzie lepiej czy warto iść głosować ? Jak by nie było można zostać w domu i 15 minut (to tak minimalnie podaje bo myślę, że 40 min minimum taka “wyprawa” będzie trwała) z życia spędzić ciekawiej :). A tak w ogóle to powinni tam dawać czekoladki albo coś za oddanie głosu :lol: może przyciągnęli by więcej młodzieży :lol:
Chyba się zgadzam z tymi słowami:
No kurde, ale na kogo mam głosować skoro oni wszyscy z jednego miotu są? Mam wybierać mniejsze zło? Wybrać tych, którzy spaprali się aferami czy tych, którzy straszą mnie służbami? Wybrać tych, którzy skłonili Blidę do popełnienia samobójstwa czy tych, którzy przymykali oko na jej działania, choć dobrze wiedzieli, że baba jest umoczona po pachy w gównie i dzięki bogu już nie żyje, bo jak zaczęłaby sypać to z lewicy zostałby tylko Jaruzelski.
I tak se myślę, że w niedzielę pewnie będzie zimno, schowam beret, wyrzucę dowód i nie wybiorę ani tych którzy sprawili, że “jedna posłanka już nie żyje, druga walczy tutaj o życie”, ani tych którzy są po przeciwnej stronie, bo wychodzę z założenia, że jedna martwa posłanka i druga z nogą w grobie to wcale nie tragedia.
To dobry początek :-)
Zostaję w domu. Poczekam i popatrzę.
No i na kogo głosować? LiD PO ? :|