** JASCO [blog]

Pownce - Z czym to się je?

Brak kategorii Komentarze [ 1 ] »

Nareszcie znalazłem czas aby napisać coś na temat Pownce.
Pownce to kolejny serwis który ma nam pomóc w komunikowaniu się po między sobą. Wzorowany jest na Twitterze.
Co oferuje ? Hmmm całkiem sporo :), można wysyłać linki do różnych stron, pliki o wielkości 100 mb (max), zwykłe wiadomości oraz przypomnienia ;).


Mi Pownce przypomina B!iP’a, tylko ,że bardziej funkcjonalnego i ładniejszego przy czym bardziej profesjonalnego.
Fajnym “bajerem” jest aplikacja którą się instaluje bezpośrednio na komputer (Mac, windows). Jest to coś w stylu komunikatora internetowego dzięki któremu dostajemy bezpośrednio wiadomości. (niestety nie udało mi się jej uruchomić:/)

A na koniec dodam tylko ,że można tworzyć grupy znajomych dzięki czemu można do wybranej grupy wysyłać wiadomości tak aby nie denerwować niepotrzebnie innych znajomych z listy.
Do rejestracji potrzebne jest zaproszenie, posiadam jeszcze 6 (czyli wszystkie) jeśli ktoś byłby zainteresowany tym serwisem proszę w komentarzach podać adres E-mail a ja wyśle zaproszenia ;)

Zrzuty ekranu należą do Kamila Nicieji, któremu dziękuje za zaproszenie mnie do Pownce.

100 LAT :)

Brak kategorii Komentarze [ 1 ] »

Mamy dzisiaj dzień apokalipsy :D oraz urodzinki nadzwyczajnej osóbki :)
Sto Lat Kasiu :*

On 21:03:02
dzis jest 7.07.07 r
On 21:03:08
nowy szatan
Ja
hehe tez wymyślił

100 lat :*

Powracam odmieniony …

Brak kategorii Komentarze [ 3 ] »

Jak zapewne widzicie blog wygląda trochę inaczej. Powód? Zmieniłem serwis blogowy. Blog będzie dostępny pod tym adresem (czyli starym jascooo.blog4u.pl) przez jakiś czas a za parę dni będziecie mogli mnie odwiedzać pod adresem: jascooo.com . Zastanawiałem się naprawdę długo nad zmianą i postanowiłem że zrobię to. Niektórzy mogą być zawiedzeni ale nie mogę stać w miejscu… Chcę się rozwijać wiem że przeniesienie się na inny serwis nie zmieni tego bo to oznacza kolejne ograniczenia ale myślę, że jak na razie mi to wystarczy i warto było …

Wszystkie stare notki są dostępne, niestety bez obrazków. Nie dodałem również linków bo nie miałem aż tyle czasu :) Ale obiecuje że się tym zajmę ;)

PS.
Dodałem dzisiaj tutaj tle notek ,że jestem traktowany jako potencjalny spamer i muszę przepisywać z obrazka literki :D Heh nie dziwie się im :P

Pozdrawiam moje małpeczki :)

Pudelek świruje!

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Znalazłem :



Zdjęcia zawdzięczamy czytelnikowi, który wykazał inicjatywę i dostał się do garażu, w którym stoi zaparkowane nowe auto Marcina Mroczka, Audi A3 za około 130 tysięcy. Czy potrzeba lepszej ilustracji tego, w jakich tarapatach znalazły się gwiazdy, śledzone nie przez wytrwałych, tyle że nielicznych paparazzi a przez setki tysięcy internautów?

Sobie przypisujemy zasługę rozkręcenia tego szaleństwa.
Nie marnuj szansy, niech pierwszym odruchem w przypadku spotkania z gwiazdą będą czujność i robienie zdjęć (aparatem lub komórką). Obiektyw kieruj na ludzi z ich towarzystwa (nie wiadomo, kogo przyłapiecie), ubrania, ozdoby, tatuaże i auta. Cenne są zbliżenia, które pozwolą wyłowić niedoskonałości urody. Bo właściwie do czego mają się przydać wbudowane w komórki kamery wideo, za które zapłaciliście cenę ukrytą w abonamencie?

pudelek
Uważam że Pudelek przesadza, i to bardzo. Przez takie głupie strony jak Pudelek gwiazdy stają się “potworami”. Plotki plotkami ale wkraczanie na siłę tak jak Pudelek chce abyśmy to robili jest czymś bardzo dziwnym i niezrozumiałym dla mnie …

Uzależnienie?

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Zrobiłem sobie test:

80%

How Addicted to Blogging Are You?

Wychodzi na to że jestem bardzo uzależniony od blogowania. Nie wiem czy płakać czy śmiać się, opcja 2 bardziej mi się podoba :D

iPhone - klapa

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Po premierowe:


Premiera “telefonu wynalezionego na nowo” była spektaklem wyreżyserowanym przez firmę Apple. Gdy emocje rozbudzone w Amerykanach nieco opadną, cenzurkę nowemu gadżetowi wystawi rynek.
- Chyba niepotrzebnie stałem w tej kolejce, bo mają ich tu tysiące - powiedział dziennikarzowi “New York Timesa” Norbert Pauli po kupieniu sobie iPhone’a w sklepie Apple na nowojorskiej Piątej Alei. W oczekiwaniu na piątkową premierę telefonu kolejka ustawiła się tam już w poniedziałek nad ranem.

Na początku stycznia charyzmatyczny szef firmy Apple Steve Jobs przedstawił światu nowy produkt. - Wynaleźliśmy telefon na nowo - oznajmił z dumą. Wkrótce jednak okazało się, że do iPhone’a można mieć sporo zastrzeżeń: są już na rynku komórki oferujące znacznie szybszą transmisję danych, złożone oprogramowanie, które upodabnia je do przenośnych komputerów, o wiele lepsze aparaty cyfrowe. Przed iPhone’m pojawiły się też na rynku podobne urządzenia z dużym ekranem dotykowym zastępującym klawiaturę, w tym jedno z nich zaprojektowały wspólnie koreański gigant LG i włoski dom mody Prada.

A skoro tak, dlaczego przez pół roku Ameryka szalała na punkcie nowego dziecka Apple, by wreszcie - w błysku fleszy - 29 czerwca ruszyć tłumnie do sklepów? Czy to tylko hipnotyzerska moc speców od marketingu z Kalifornii? Co nowego wnosi iPhone na rynek inteligentych telefonów komórkowych?

Kolejki stały od pięciu dni

Zainteresowanie nowym cackiem podsycali od miesięcy fani marek Apple i maniacy z całego świata. Szaleństwo nakręcali blogerzy, oraz - w ostatnich dniach - rosnące tłumy Amerykanów w kolejkach. Pierwszy pod sklepem przy nowojorskiej Piątej Alei zafundował sobie aż 100 godzin na chodniku.

Firma Apple niewątpliwie wyreżyserowała ten marketingowy spektakl na miliony aktorów. Udało się jej rozbudzić nie tylko zainteresowanie internetowych serwisów gadżeciarskich - zaprzęgła do pracy na swoją korzyść media z całego świata. Przez ostatnie pół roku gazety napisały o iPhone ponad 11 tysięcy razy. Tej lawiny informacyjnej nie dało się już w żaden sposób kontrolować. Wystarczyło, że w kolejnych reklamach ręka trzymająca iPhone była nieco większa by media i blogi zagotowały się od spekulacji, czy przypadkiem nie zmieniono rozmiarów urządzenia.

Interes na iPhone robią nie tylko Apple i AT&T (operator komórkowy, który zapewnił sobie pięcioletni monopol na iPhone’a). Wiele mniejszych firm oferuje już serie akcesoriów do nowego telefonu. Spora grupa w całych Stanach traktuje kolejkę po iPhone’a jako źródło niezłego zarobku. Część z nich utworzyła organizację iWait z bogatym serwisem internetowym, teraz licytuje kupione gadżety i zapowiada nowe kolejki - na przykład po najnowszy tom Harry’ego Pottera. Ludzi, którzy stali w długich kolejkach by zaraz potem odsprzedać iPhone’a są setki. Znaleźli się też chętni, by od ręki dopłacić za to 400 dolarów.

Okazało się też, że kontrowersyjny dwuletni abonament, który trzeba kupić w AT&T razem z iPhone’m, można ominąć. Jest to możliwe, jeśli klient ma… niską zdolność kredytową. Łączne koszty droższego iPhone’a z droższym abonamentem sięgają bowiem 3 tysięcy dolarów.

Komu się coś zepsuje?

W internetowych kasynach od jakiegoś już czasu sporym zainteresowaniem cieszą się zakłady o to, czy komuś iPhone wybuchnie, albo czy ktoś w kolejce zostanie zadeptany. Amerykanie zakładają się też o to, jak w poniedziałek zmieni się kurs akcji Apple oraz o to, czy pierwsza seria urządzeń nie zostanie przypadkiem wycofana. Specjaliści zupełnie serio zauważają, że tak wielofunkcyjne urządzenie daje spore szanse na to że, coś się rzeczywiście zacznie psuć.

Pierwsi nabywcy (a są ich już grube tysiące) testują teraz swoje nowe komórki z jabłuszkiem i najprawdopodobniej niebawem usłyszymy pierwsze doniesienia o jakichś usterkach. Statystyka jest nieubłagana. Zresztą niektóre partie iPodów miały szczególnie dużo wad - pękały wyświetlacze, psuły się dyski twarde, padały baterie. Firma Apple zarzeka się, że problemy z iPodami dotyczą niewielkiego marginesu użytkowników i wynikają głównie z ich własnej winy. Jednak nawet oficjalne pięć procent awarii przy ponad 100 milionach sprzedanych egzemplarzy oznacza miliony popsutych odtwarzaczy. Jak będzie zachowywać się iPhone? Apple również zamierza wiele ich sprzedać.

Tymczasem niektórzy z pierwszych kupców zabrali się do rozkładania iPhone’a na części. Efekty można obejrzeć w sieci. Być może uda się też wkrótce ustalić jeden z głównych tematów internetowych spekulacji (i zakładów) - czy bateria będzie działała tak długo, jak zapewnia producent. Bo eksperci zdążyli się już w tej sprawie pokłócić i nawet firma Apple wysyła niepokojące sygnały.

Producent opublikował za to w internecie podręcznik użytkownika. Wychodząc widocznie z założenia, że i tak ktoś by to zaraz zrobił. Blogerzy w serwisach poświęconych gadżetom opisują swoje pierwsze wrażenia. Podoba im się - potencjalne słabe strony iPhone’a (na przykład technologia transmisji danych EDGE, która wcale nie jest najszybsza) okazują się nie przeszkadzać tak bardzo. Natomiast oprogamowanie i dotykowy ekran pozwalają dobrze się bawić. A wielu z nich tego właśnie oczekuje od komórki za 600 dolarów.

Takie wrażenia mieli również nieliczni dziennikarze testujący iPhone’a przed premierą. Wygląda na to, że Apple tradycyjnie już wnosi na rynek nowe standardy w projektowaniu urządzeń i oprogramowania. Użytkowników cieszą chociażby takie “drobiazgi” jak to, że obudowa się nie rysuje a ekran pokryty jest szkłem zamiast plastiku. Entuzjaści podkreślają, że iPhone podnosi poprzeczkę inteligentnym komórkom.

Chociaż sceptycy wyliczają jego najpoważniejsze wady i twierdzą, że nowa zabawka Ameryki nie sprawdzi się w biznesie. Nie uwzględnia bowiem przyjętych w wielu firmach standardów (chociażby popularnych systemów pocztowych) a połączenie z sieciami WiFi nie jest zabezpieczone firewallem. W sieci pojawił się nawet film z poradami, jak dodać do swojego iPhone’a najważniejsze brakujące programy.
Jego autor żartuje, że potrzebna jest do tego magiczna sztuczka: trzeba kupić jakiś konkurencyjny telefon, który ma to wszystko.

A kiedy do trafi nas?

Wciąż nie wiadomo, czy iPhone pojawi się w Europie zgodnie z planem - pod koniec tego roku. Trwają negocjację z największymi operatorami na Starym Kontynencie. Podobno w czołówce są Orange i Vodafone (akcjonariusz naszego Plusa), ale skarżą się, że przedstawiciele producenta są niesłychanie aroganccy. To oznacza, że i tak już przesunięte wejście iPhone’a na nasz rynek może się bardziej opóźnić.

Pocieszeniem dla niektórych będzie byś może to, że w Azji na pewno urządzenie zadebiutuje dopiero w przyszłym roku. Chociaż w Japonii i Korei od dawna używa się tak zaawansowanych komórek i tak szybkiej transmisji danych (trwają tam już testy telefonii czwartej generacji), że iPhone może zaimponować Azjatom wyłącznie obudową. I symbolem statusu, jakim od lat są najpopularniejsze produkty Apple. Na dokładkę, w serwisie YouTube można już znaleźć film przedstawiający… podrobionego iPhone’a z Chin.
Krytycy firmy przypominają ponadto, że nie wszyskie jej produkty sprzedawały się tak dobrze jak iPod. Największym przegranym był pierwowzór palmtopów Newton z 1993 roku, który pojawił się na rynku zbyt wcześnie. iPhone - jak uważają niektórzy - jest natomiast spóźniony. Kto ma rację, zadecydują klienci.

Plusy nie przesłaniają nam minusów

Co iPhone ma:
Duży ekran dotykowy
Łatwa w obsłudze wirtualna klawiatura
To komórka pełną gębą (dla sieci GSM)
WiFi (samodzielnie wykrywa sieci i łączy się z internetem)
Przeglądarkę internetową
Program pocztowy, organizer, budzik…
Dużo pamięci (4 lub 8 GB)
Wszystkie zalety najnowszego multimedialnego iPoda
Aparat cyfrowy
SMS
Świetne i łatwe w obsłudze oprogramowanie
Wysmakowany wygląd, z którego znane są projekty Apple

A czego nie ma?
Klawiatury (tylko kilka przycisków)
Nie można skopiować tekstu i wkleić go gdzieś indziej
Obsługi UMTS (transmisja danych wyłącznie w nie najszybszej już technologii EDGE)
Firewalla, który zabezpieczy nasze dane w takiej sieci
Technologii FLASH i Java (większość filmów z internetu nie zadziała)
Nie obsługuje popularnych systemów e-mail
Kart pamięci
Komunikatora internetowego
Aparat nie nagrywa filmów
Wiadomości multimedialnych MMS (zdjęcie można wysłać mailem)
Nie można zainstalować innych programów
Trudno dostać się do środka, jak coś się zepsuje.

Patrząc na ten tekst zaczynam się zastanawiać czy iPhone jest na prawdę taki COOL jak się o nim mów. Minusy są trochę duże. Może w USA nie wysyła się MMS’ów i opcja ta jest tam nie potrzebna ale w Polsce myślę ,że jest bardzo popularna…
Dodatkowo podczas kupowania iPhona automatycznie “podpisujemy” umowę z operatorem. W europie będzie nim chyba Orange. No nie ukrywajmy że Orange nie jest siecią która szokuje nas pozytywnie swoimi cenami… Tak czy inaczej można podobno kupić też telefon bez abonamentu ale trzeba pokazać że się ma mało kasy (chyba tutaj chodzi o zarobki). No i teraz trzeba sobie zadać pytanie gdzie w tym telefonie jest rewolucja?
Ma Mp3, aparat, przeglądarkę internetową, klienta poczty e-mail itd. No ale przecież to ma już większość nowych telefonów, wychodzi na to ,że po za dotykowym ekranem nic nowego nie zostało wprowadzone :/.
Apple podczas tworzenie iPhona popełniło niestety dosyć wiele błędów, jednak ludzie zaślepieni iPhonem nie będą ich widzieli aż do momentu kupna.

[EDIT]

Zrobiłem Galerie dla bloga, nie zmieniałem wyglądu bo nie chce mi się :P.
Dodałem zdjęcia iPhona, tak jak prosił ktoś w komentarzach.

1. iPhone wygląd oraz funkcje [KLIK]
2. Amerykańska premiera [KLIK]

Matura 2007

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »


misza: i jak matura?
rYck: oblalem
misza: juz?
misza: ja ide do kumpla wieczorem

bash.org.pl

Ja zdałem ale nie oblałem, nie było z kim i gdzie … :/

uC.com ma 2 lata

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Jak ten czas leci ;)
Moja strona o Christinie Aguilerze ma już dwa lata :) Czasem było ciężko czasem zabawnie ale najważniejsze jest chyba to że zbieramy informacje w jednym miejscu i pomagamy innym dowiedzieć się co się dzieje u ich ulubionej artystki POP. Musze powiedzieć że jak na razie jest to największa i najlepsza polska strona o Christinie. W google jest na pierwszych stronach, co jest dla mnie ogromnym sukcesem. Mam nadzieje że kolejny rok będzie jeszcze fajniejszy od poprzedniego :). Pozostaje mi zaprosić was na stronę UCHRISTINA.com.

Pisze? Tak ale nie zawsze …

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Ostatnio zorientowałem się ,że pisanie regularnie bloga mi nie wychodzi.
Raz na blogu ukazuje się 7 notek w tygodniu a innym razem tylko jedna. Przeczytałem że systematyczność to klucz do sukcesu, może właśnie dla tego nie odnoszę sukcesu? U mnie wszystko zalezy od mojego wolnego czasu. Raz mam go więcej i w tedy pojawia się dużo notek a raz mniej. Niestety chyba jak u każdego poważną przeszkodą jest pustka :/ no niestety każdy chyba ma takie dni w których by coś chętnie napisał ale niestety nie jest w stanie nic wymyślić.
Tak czy siak :P jestem niesystematyczny no niestety, taka prawda. Postaram się to zmienić i pisać na blogu minimum 4 notki na tydzień ;) (lub więcej). Ostatnio odwiedzam bloga pewnej osoby i muszę powiedzieć że jestem w szoku :O Ten człowiek pisze pisze pisze pisze i przestać nie może :D Zacznę go chyba podziwiać :D

PS.
Nowy wygląd bloga spotkał się głównie z krytyką. Niestety :P Ale mi się podoba :D to chyba najważniejsze :D

Nowy Jasco Blog

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Jak zapewne widzicie zmienił się wygląd bloga :). Mam nadzieje ,że się podoba ;). Osoby które tutaj często zaglądają zapewne nie są w szoku bo wszystko jest podobne do starego wyglądu, ale muszę wam powiedzieć że “napisałem” całkiem na nowo bloga więc to tylko z wyglądu jest podobny.
Nie dałem rady zmienić podstron (dostępnych w menu). Zmienię je za jakiś czas jak będę miał na to siłę :D


Autorzy: X , X , X Modyfikacje: Jasco
Copyright © 2008 JASCOOO [blog]. All rights reserved.