
Tak dokładnie to ze zdjęcia :D jak już podpiszę papierki to sam koło niego stanę i zrobię sobie zdjęcie :). Nie mogę się doczekać przekazania kluczyków :) Aaaa!
AKTUALIZACJA

MAM! Tak tak tak! Mam kluczyki, co prawda wyglądają prawie jak z poloneza czy malucha ale nie one są tutaj ważne :D. Och teraz jestem można, że powiedzieć wolnym człowiekiem nic mnie tutaj nie ogranicza ;). Auto stało się oficjalnie moją własnością :).
Ale po za tym miodkiem którym jest auto (czyli moja Red Bitch), to był to od bardzo, bardzo dawna jeden z bardziej stresujących dni w moim życiu :), na pewno nabawiłem się paru siwych włosów …
Na samochodach się kompletnie nie znam, więc komentować nie będę, ale nie wygląda na polskiego Malucha, więc jeździć dobrze powinien :P
najlepszy zakup w mojej mniemaniu od czasu pobyty w holandii :), wypaśnie.
pozdrawiam
No, no, no Respecta! :D.
Red Bitch hym… aż dziwne, że nie Pink Bitch ;] hehe.
ja tam wolę choppery,mam takiego jednego sprowadzanego z holandii…Honda się nazywa:)jak tam jest?trudno o prace?
>Adam, praca jest u nas na ośrodku na jedną firmę aż brakuje ludzi. ALE nie jest to praca marzeń więc trzeba się zastanowić czy warto się rzucać na głęboką wodę. Ogólnie przyjemnie jest w Holandii :)