Długgggi weekend

Sunday, January 31st, 2010

UUuuu, weekend zakupowy się strasznie udał wydałem masę kasy (co mnie strasznie boli), ale kupiłem wiele fajnych rzeczy tak więc jestem zadowolony, a nawet bardzo :). Kupiłem dwie fajne koszulki w prze-kosmicznej przecenie.

Zakupy rozpocząłem od kupna bardzo “designerskiego” a zarazem najdroższego w moim życiu zegarka. Spędziłem w sklepie chyba z półtorej godziny bo zagadałem się z szefową sklepu :D, bardzo sympatyczna kobieta :).

Po zakupie zegarka i zebraniu garści informacji na temat Holandii udałem się do większego miasta na zakupy. Trafiłem do MediaMarktu gdzie była gigantyczna kolejka bo mieli NA WSZYSTKIE produkty 19% przeceny. Naprawdę bardzo pozytywna akcja. W taki sposób w moje ręce trafiły 3 iPody Shuffle :).

Oczywiście wszystkie w największej wersji 4 GB, po za tymi kolorami były jeszcze w kolorze czarnym i różowym :). Ja kupiłem dla siebie jednego a dwa podarowałem jako prezent urodzinowy :).

Ale fajnie było przez chwilę posiadać tyle produktów marki z “japkiem”. Zamin zerkniecie niżej zgadnijcie jaki kolor ja wybrałem :P. Od razu oczywiście powgrywałem sobie na niego muzykę i na jakiś czas zrezygnuję z większych iPodów ;) , bo ten jest tak mały że nawet nie czuje się że się go ma :).

Wybrałem “Toxic green”  (ja tak ten kolor nazywam). Miałem ogrony dylemat bo strasznie mi się też podobał ten niebieski. Ale decyzję trzeba było podjąć więc wybrałem …

A tak to wygląda w praktyce po wizycie u “fryzjera” i w nowej koszulce :D. HA! (fryzurę układałem w niecałe 3 SEKUNDY, dlatego włosy wyglądają tak jak wyglądają, był to też mój rekord w układaniu hahaha :D)

Z kolei dla mojej rodzinki (Mnie, Mamy i Siostry) będę miał taką oto piękną nokię :). Ja już mogę się swoją bawić i muszę powiedzieć, że bardzo przyjemny telefonik, jeśli ktoś się zastanawia nad kupnem to mogę szczerze polecić.

Po wszystkich zabiegach “odmładzających” i zakupach udałem się na imprezę do Rotterdamu

Miało być naprawdę fajnie wyszło strasznie :/. Pojechałem z planem pójścia do fajnego Clubu na “dziwną imprezę (coś w stylu balu przebierańców), a przez kolesia z którym jechałem siedzieliśmy w domu pijąc drinki. To chyba był mój ostatni wyjazd tam bo imprezy nie potrafią w tym towarzystwie dojść do skutku a kupowanie biletów za 20 Euro nie ma sensu, dziękuję postoję …

Ogólnie weekend nie był taki zły, gdyby nie zakończenie. No ale nie była to moja wina i osób które miały urodziny, niestety otaczają nas tutaj prostaki i na takiego właśnie trafiliśmy … Szkoda bo mogło by być naprawdę świetnie…

09 Days

Thursday, January 28th, 2010

mini0017

Imprezowe zdjęcie, miałem prawie tygodniową przerwę w postowaniu zdjęć, a miały być co dziennie. Wiadomo co się stało że nie jest tak jak miało być …

W weekend byłem w Rotterdamie, bardzo fajne miasto, dużo lepsze od Amsterdamu. Dodatkowo 3 piętrowy MediaMarkt przyprawił mnie w o ból głowy, genialna sprawa!

Wczoraj dzwoniłem do biura głównego mojej firmy, ponieważ pokój w którym mieszkam na papierku jest dwu osobowy, ale w praktyce ciężko aby tam się dwie osoby zmieściły. A dzisiaj przyjechała “szycha” zobaczyła pokój i faktycznie przemianował go na jedno osobowy :). Jestem z siebie bardzo dumny :)))

10 Days

Tuesday, January 19th, 2010

<KENOX S760  / Samsung S760>

05. Look back

Ufff kolejny aktywny dzień, pobudka o 7, lekarz, stacja benzynowa i praca. Powrót do domu 21, a jutro zapowiada się podobnie tylko że zamiast stacji  będzie bankomat. No ale cuda się zdarzają, może skończę wcześniej ale nie liczę nawet na to za bardzo :/. Czekam z utęsknieniem na weekend i koniec miesiąca co za tym idzie na wypłatę.
Będę sobie w ten weekend najprawdopodobniej robił nową ozdobę ciała :) co to będzie jeszcze nie jestem przekonany. Wszystko wyjdzie na jaw w sobotę, jeśli skapnie na mnie odrobina kreatywności …

11 Days

Tuesday, January 19th, 2010

<KENOX S760  / Samsung S760>

04. Sleep my sweet-heart.

No to kolejny “wspaniały” dzień w pracy zaliczony, mam nadzieję że teraz już będzie z górki :). Tymczasem czas iść spać i policzyć owieczki przed snem :).

12 Days

Sunday, January 17th, 2010

<KENOX S760  / Samsung S760>

03. Wait for green.

Kolejne zdjęcie jak to się mówi z trasy. Tym razem sól stroi nam psikusy i ciężko ją zmyć bez spryskiwaczy :D. Ale zawsze dajemy radę :)

Wczoraj byłem na super imprezie :), było naprawdę świetnie :) po raz kolejny od niepamiętnych czasów potańczyłem sobie, poznałem nowych ludzi i muszę powiedzieć że mimo iż impreza istnie wiejska to było fajnie :). Zdjęcia wkrótce ;).

Dzisiaj kończy kadencję na naszym “parku” menadżer Marek, trochę szkoda ponieważ była to osoba w podobnym wieku i można było sobie z nim na luzie pogadać i się pośmiać. Mam nadzieje, że jeszcze za mojej kadencji wróci na nasz “park”. Szerokiej drogi i powodzenia w nowym miejscu pracy ;)

13 days

Saturday, January 16th, 2010

<KENOX S760  / Samsung S760>

02. On the way

Dużo ostatnio jeżdżę, na szczęście tym razem byłem pasażerem dlatego mogłem sobie pozwolić na zdjęcie :D.

14 pictures of the day

Friday, January 15th, 2010

00008

Rozpoczynam akcję “14 pictures of the day” , czyli przez 14 dni będę dodawał zdjęcie mojego autorstwa :). Mam nadzieję, że się wam spodobają. Zabieram się do dzieła :D.

01. See my world

Opowieść wigilijna

Sunday, January 3rd, 2010

Uuuu kochani święta spędziłem w POLSCE, tak byłem tam! Nieliczni o tym wiedzą bo rozpijałem się z nimi w te święta :D, nie do pomyślenia abym pił no ale stało się. Mało spałem bo przecież od piątku to niedzieli dużo czasu nie ma, a trzeba jakoś go wykorzystać.

Większa część osób z którymi się spotkałem chciała abym został również na sylwestra, ale niestety sam wyjazd na święta był już małym przekrętem ponieważ nie dostałem urlopu, pojechałem bez zgody firmy tak więc teoretycznie cały czas byłem na ośrodku :D.

Cały „weekend” miałem ostro zaplanowany, szczególnie pierwszy dzień po przyjeździe pękał w szwach. ALE prawie wszystko co zaplanowałem się udało :).
Pierwszy wieczór jeszcze wigilijny spędziłem z rodziną, byłem czymś w stylu prezentu pod choinkę. Piątek był zarezerwowany dla dobrych znajomych :). Kolejne dni były na przemian, rodzina i znajomi.

Miałem w planie siedzieć całymi dniami na internecie i nic z tego nie wyszlo.  Dlatego też z pobytu w Polsce nic twórczego się nie pojawiło na blogu.

Chciałem bardzo podziękować za super święta, Szczególnie Asikowi i Arielowi :).

Zdjęcia z tych imprez (skromne bo skromne ale są) można pooglądać TUTAJ