
Mija sobie leniwie i powolutku niedzielne popołudnie. Byłem wczoraj u fryzjera, nareszcie pozbyłem się tych kudłów, było fajnie i może bym tak sobie nawet zostawił ale czas zadbać o Siebie i powrócić do formy bo moja samoocena spadała xD. Teraz jest lepiej :D.
Fryzurka prawie taka jak zawsze ale ścinana w całkowicie inny sposób, teraz mam super ścięte włosy :). Ale i tak nie tak jak mi się marzyło :P.
Swoją drogą to ładną pogodę mamy dzisiaj ja sobie siedzę na dworze z moją Toshibą słucham najnowszej płyty David’a Guetty i jest pięknie :). O właśnie pojawiła się nowa płyta Nelly Furtado :D, pewien “dymek” mnie powiadomił o tym fakcie :D To teraz już wystarczy przetransportować wszystko na iPoda ;)
Ooo i Ciotki przyleciały do nas bo idziemy do lasu :D heheh na sesje :D. Będzie fajnie ;).
Zdjęcie nie jest przerabiane, zrobione tandetną kamerą z laptopa nawet go dokładnie nie widzę bo słonko świeci i odbijają się promienie słoneczne od monitora xD. Przeżyje szok wieczorem xD.


OSTATNIE KOMENTARZE