Podczas pracy poznałem przeurocze i zabawne kobitki :). Pracuje mi się z nimi genialnie, ostatnimi razy nie mogłem z nimi pracować bo mnie przenieśli po raz kolejny, ale nadal witam się z nimi i wymienię dwa zdania :D. Dzisiaj na pierwszej przerwie zostałem poczęstowany cukierkiem :D. Zrobiło mi się bardzo miło :) :). Małe rzeczy a cieszą.
Swoją drogą od paru dni mam wrażenie jak by ktoś wysysał ze mnie energię, nie wiem co się dzieje …
To się nazywa zmęczenie lub za mała ilość cukierków ;)
>>Marcin, Chyba obie opcje są poprawne :D hahah. Idę po Twixa mini :D MmmMMmm :D
Jarku, pamiętaj, że to ja jestem Twoją ulubiona koleżanką z pracy :) wracaj już!! buźka