Jasco Live Show #05

Sunday, June 28th, 2009

Kolejny odcinek JLS :). Tym razem wypad do sklepu :D. Szklankę pokażę w następnym odcinku :D, miał być dzisiaj ale z powodu nie planowanego wypadu do sklepu pokażę następnym razem.

Zrobiłem dzisiaj zakupy, kupiłem ładną lampkę na stolik (nocną) w kolorze zielonym i dwa ładne ręczniki w żywych kolorach, niebieskim i zielonym :), aaa i przedłużacz bo jedno gniazdko w pokoju to naprawdę kara boska xD295

Śmierć Króla Popu

Friday, June 26th, 2009

0128

Dzisiaj z samego rana dowiedziałem się o śmierci wielkiej gwiazdy Michaela. Przez cały dzień była to dla mnie taka informacja jak wieść o pogodzie na jutro.

Ale siedzę sobie teraz w domu, czytam wszystkie informacje na internecie i poniekąd smutno mi. Na Vivie co teledysk pokazywany jest przerywnik z napisem “Nigdy cię nie zapomnimy” na kanałach informacyjnych lecą programy o Michaelu. Potęguje to uczucie że straciliśmy kolejną wielką osobę, jednym z przykładów może być fakt że po ogłoszeniu oficjalnie śmierci MJ’a ilość osób która szukała w Google informacji na temat Michaela Jacksona zablokowała google, spowodowała występowanie błędu w wyszukiwaniu, to znak, znak dla tych co naśmiewają się z Michaela…

0238

Co się działo i czemu i kiedy pisać nie będę, nie ma sensu. Dodam od siebie ,że Michael to największa postać muzyki i nawet jeśli nie miał na mnie tako siakiego wpływu to będzie mi go brakowało. Bo jego muzyka jest ponadczasowa, zawsze się jej dobrze słucha i ma się wrażenie jak by była od zawsze i nigdy nie miała się zestarzeć. Wyrazy podziwy i pokłony w stronę wielkiego artysty, wielkiego człowieka…

Slow!

Sunday, June 21st, 2009

0237

SLOW! Green men wymiata ;D haha. Takie ludziki stoją na ulicach :D.

Miałem dwa dni odpoczynku, wczoraj balowałem a dzisiaj się wylegiwałem w domu, aktualnie jestem w jednym z przyjemniejszych miejsc, czyli na ulicy z darmowym SZYBKIM internetem :). Jest genialnie, szkoda tylko że nie ma tutaj wygodnego krzesełka i kontaktu aby można było ładować kompa ;P. Wiem już wymyślam hehe :D.

Weekend spędziłem naprawdę bardzo pozytywnie, ustawiłem sobie telefon i teraz wszystko mi w nim śmiga że aż miło się patrzy. Przesłuchuję właśnie najnowszą płytę BEP – END, muszę powiedzieć że przyjemnie się słucha, w kolejce jest płyta Esmeen ;) mam nadzieję że też będzie fajna.

AHA! Śmiało możecie do mnie pisać na mojego maila, teraz co 5 minut mój wspaniały telefon sprawdza czy nie mam tam nowej poczty :D i o wszystkim mnie informuje ;). Jak wrócę do domu będe dalej starał się uruchomić modem w tym telefonie, może się uda :). Przydał by mi się też nowy telefon bo wyszło na to że mam teraz dwie Holenderskie karty, i muszę je mieć bo jedna ma tani internet a druga rozmowy do europy. Przejdę się chyba w jakiś piękny dzień do komisu i zobaczę jakie są ceny zwykłych cegłofonów :D i zakupię kolejny. Chciałem sobie kupić BlackBerry ale cena była kosmiczna prawie 500 Euro, podziękował więc i wyszedł. W Polsce chyba taniej go kupię :D. Zresztą trzeba zbierać kasę na coś innego, już przynajmniej wiem że na 100% nie kupię tutaj aparatu, a marzy mi się nikon, ale ceny równie kosmiczne, taniej w Polsce…

Lecę do domu bo palce mi ścierpły, troszkę dzisiaj u nas zimno. Posłucham sobie płytek na spokojnie :). Trzymajcie się ;) Możliwe że następnym razem będzie kolejny JLS ;). Tak więc szykujcie się :P

vodafone here I come

Saturday, June 20th, 2009

Hello, udalo mi sie kupic dzisiaj karte z Vodafona, bylo smiesznie w salonie bo pomeczylem troche ekspedienta, na szczescie byl spoko i potrafil badzo dobrze po angielsku mowic :) wiec bylo naprawde fajnie :).
Probowalem polaczyc telefon z kompem, jako modem ale nie dalo rady. zastanawiam sie czy nie zabrac do salonu vodafona kompa z telefonem xD koles by chyba wylachal ze mnie :D. mial by przynajmniej co opowiadac kumplom.
Na miescie bylo dzisiaj naprawde swietnie, szkoda ze tak malo kasy mam bo bym wydal tam cala :D. ech ….

Jasco Live Show #04

Wednesday, June 17th, 2009

Dodaje obiecane Video :). Podkradam właśnie internet więc notki tako jakiej chwilowo nie będzie, na video też trzeba brać już teraz małą poprawkę ;). Przepraszam, że nie piszę do was ale brak środków na karcie nie pozwala mi na komunikowanie się z bliskimi ;).

Czas się nie cofnie

Sunday, June 14th, 2009

0236

Niedziela, dzień wolny od pracy, pięknie!
Dzisiajszy dzień to jedyna okazja do wypoczęcia , dlatego nie mam zamiaru się ruszać z łóżka. Pogoda dzisiaj jest w kratkę, trochę popaduje więc nie mam nawet wyrzutów sumienia że siedzę cały czas w łóżku :D.
Posklejałem video do kolejnego “Jasco Live Show” które możecie pooglądać wyżej ^ ^. Możliwe, że za tydzień pojedziemy do większego miasta, już nie mogę się doczekać :D, mam nadzieje że będziemy tam naprawdę bardzo długo bo brakuje mi ostatnio chodzenia po sklepach. Holandia to jednak zacofany kraj, po pracy nie ma szans aby gdzie kolwiek iść na zakupy albo pochodzić po sklepach i nacieszyć oczy. Sklepy są tutaj otwarte do 18 a jedyny sklep w okolicy który jest dłużej otwarty to C1000 i jest UWAGA otwarty do 21 :|. W niedziele WSZYSTKO jest pozamykane, nie ma nawet szans aby co kolwik kupić, masz ochotę na piwo? Możesz w niedziele o tym zapomnieć, no chyba że się zaopatrzyłeś wcześniej :D.

0234

A tak teraz z innej beczki, zastanawialiście się co by się stało gdybyście nie podejmowali takich a nie innych decyzji w życiu? Czy zmieniło by się znacząco? Czy żałowali byście?
Podobno niczego w życiu nie powinno się żałować, ale ja jednak niektórych rzeczy żałuję, zminił bym je, szczególnie teraz będąc świadomy skutków jakie dana decyzja spowodowała. Nie oznacza to, że moje życie stało się gorsze, i mam zamiar się użalać nad sobą :P oj nieeee, nadal uważam że mam ogromne szczęście, poznaje wspaniałych ludzi i jestem szczęśliwy z tego co mam, z tego co osiągnąłem i kim jestem. Po części to też zasługa osób którymi się otaczam :). Mało kiedy mnie wspierają w pewnych decyzjach (bo przeważnie nie uświadamiam ich o nich) ale nie jest mi z tym faktem przykro, sam fakt że są u mojego boku mnie pociesza i dodaje mi sił.

0233

Zaczynam się wkręcać w YT :D za każdym razem kiedy mam okazję coś kręce :D.
Aaaa bym zapomniał w sobotę po pracy byliśmy na zakupach a po drodze wstąpiliśmy do auto komisu, jakie tam stały auta, OMG ! Ferrari, Ford GT, Masseratti, Bentley, ech piękne, stojąc tam aż się rozmarzyłem :).

PS. Miał być jeszcze filmik niestety internet tak działa że w ciągu godziny udało mi się wgrać na serwer pare obrazków, tak więc może następnym razem uda mi się go wgrać i opublikować, bardzo was przepraszam. Wzamian dodaje zdjęcie ze mną w nowych okularach :D hahaha

0232

Bo fajnie jest

Tuesday, June 9th, 2009

Hello! Udalo mi sie znalezc darmowego hotspota, siedzimy pred kogos domem i mozna powiedziec ze podkradamy mu internet :D. Mozliwe ze notki beda w takim razie czesciej, co prawda bardziej analfabetycznie napisane ale mysle ze mi wybaczycie ;).
Mamy dzisiaj tutaj okropna pogode, co prawda siedze w cienkiej koszulce ale jest szaro i ponuro …
W pracy jakos mi sie zaczyna ukladac, chyba sie przyzwyczailem do tego co robie :D. Teraz bede musial wybyc na miasto i je zawojowac :D.
Pozdrawiam Was ;)

Lepieje ale nadal to nie to …

Sunday, June 7th, 2009

0228

Nastał kolejny dzień, kolejny dzień pracy, przefantastycznie. Praca jest okropna, powiedziałęm przed wczoraj kierownikowi że nie będe pracował na tym stanowisku (napisał bym w tym miejscu nazwę tego przewspaniałego stanowiska ale nie mam pojęcia jak się nazywa, ale trzeba tam zbierać kurczaki z taśmy i nakładać na “kraty” następnie układać po 25 w rzędzie) i poprosiłem o zmianę a jeśli jest to niemożliwe to zawiezienie do ośrodka. Od wczoraj pracuje w fajnym miejscu, ciepło, spokojnie, nie ma podnoszenia ciężkich rzeczy, ogólnie fajna robota.
BB się pochorowała, ma już zatoki chore :/ i na dodatek źle się wczoraj czuła na chali i odesłali ją do domu. Nieciekawie … Czuję się strasznie zmęczony, nie mam nawet kiedy załadować tego interetu który mam wykupiony od 3 albo 4 dni :/. Wczoraj byłem 13 godzin w pracy, dzisiaj możliwe że też idę na tyle samo, nie wiem jak to wytrzymam … Ech trzeba być silnym :).
Dodam że jesteśmy tutaj prawie tydzień a na dobrą sprawę nie byliśmy jeszcze na mieście xD hahaha.

Koszmary dzienne

Sunday, June 7th, 2009

0226

Dzisiejszy dzień był przestraszny, pierwszy dzień w pracy z kurami, w chłodni :/. Było naprawdę okropnie. Musimy się szybko przenieść bo jeśli będe tam miał pracować 3 miesiące to przyjade w częściach do domu a za pieniądze tam zarobione zrobię dobie operacje xD i t nie upiększające tylko typowo zdrowotne. Kupiliśmy już kartę z NL i od teraz można na nią pisać, bo podawać na blogu numeru chyba nie ma sensiu, a tak mi się przynajmniej wydaję. Jutro po raz kolejny jedziemy do “Inter Cheeken’a” pakować różne części ich ciała :D. Jest przeokrótnie, godzina neta kosztuje 1 Euro, to kpiny, za 48 godzin trzeba załpacić 26 Euro (jeśli się nie mylę), za taką cenę to ja bym miał internet bez mędzenia się i denerwowania.
Kładę się spać, padam na twarz ze zmęczenia, w tle “gimme more” idealna do snu :) Dobranoc ;)

Przed pracą, pięknie jest

Sunday, June 7th, 2009

0230

Postanowiłem uwieczniać na zdjęciach fajnie auta :). Mam już parę całkiem fajnych.
Mieliśmy z BB nieciekawą akcję, podczas spaceru który miał być tylko koło Kampingów zaszyliśmy się dalej i zgubiliśmy xD hahaha. Oczywiście po dwóch godzinach chodzenia bez celu postanowiliśmy po prostu wrócić po drodze po której przyszliśmy. Udało się bez problemu, na początku ogarneła mnie słabizna bo od początku chciałem wracać tą drogą ale pewna uparta osoba postanowiła iść dalej, no i tak właśnie nadszarpneliśy zdrowia, oraz straciliśmy 2 albo 3 godziny xD.
Wogóle torba z laptopa spadła z szafy wprost na laptopa i wyłamała mi jeden klawisz, naprawiłem go ale nie jest on pewny więc muszę uważać na niego. To chyba znak od Boga że mam sobie kupić nowego lapka xD hahah Albo “toszibka” pokazuje swoją złość na mnie :D Kładziemy się spać bo rano trzeba na 4 wstać, będzie okropnie :/…