
Nareszcie ogarnąłem się i zabrałem za pisanie. Mam masę czasu ale zawsze jest coś “ważniejszego” do zrobienia … Tak więc tydzień spędziłem wspaniale :). Wczoraj było prześmiesznie :D. Byłem na zakupach bo butki sobie musiałęm nowe kupić ;). Oczywiście w akcie desperacji udało mi się je kupić dopiero w Ashan, no a że auta nie było a ja miałem ochotę tam iść to zrobiłem sobie z BBasią mały spacerek :D. Oczywiście filmik z tegoż przewspaniałego spaceru jest :P.
Po powrocie usiedliśmy sobie na ławeczce bo ładnie słonko świeciło :), skoczyłem po komputer i sobie słuchaliśmy muzyki na przemian z oglądaniem filmików na YouTube :D. Och jak fajnie mieć WiFi w domu :D hahah. (tak tak na kompie/zdjęciu jest JASCO [blog] )

Staraliśmy się również jakoś zawiązać buty, :D bo nie miałem pomysłu co zrobić z nadmiarem sznurówek :D, haha

ostatecznie zadecydowaliśmy, że opcja poniżej jest najlepsza :D hahha

Później udałem się do Łukasza :) a z nim trafiłem na koncert :D w sumie to przypadkiem :D idąc ulicą stwierdziłem, że super muzyka, (chyba piosenka Gorillaz leciała w wykonaniu Sofy). Udaliśmy się na koncert było świetnie, byłem pozytywnie zaskoczony :P.
Po koncercie udałem się do domu, przepakowałem i udałem do Ozonu na AfterParty ;). Było świetnie taka kolejka :D nie spotykane od dłuższego czasu. Dziwne było też to, że mało kto tam chyba był z Raciborza, same nieznane twarze. Ogólnie zabawa przednia same “ciacha” xD chodziły, było super :). W końcu się “wytańczyłem”, bo już mi tego brakowało :D. Potrząsłem trochę pupą :D.
A od rana planowałem iść z znajomymi do Ozonu, później niestety okazało się, że z imprezy z znajomymi nic nie wyjdzie bo jadą do Gliwic a mają małe auto i się nie pomieścimy. No trudno ;) a może i nawet dobrze, że się nie zmieściłem bo inaczej bym się nie udał na koncert “Sofy”.
Dzisiaj od razu poleciałem kupić nową płytę “Sofy” i w kółko jej słucham :). Nie zakochałem się ale ich muzyka jest naprawdę dobra, nie wierzyłem że Polska muzyka mi się spodoba… No jest parę polskich piosenek które lubię ale mogę je zliczyć na jednej ręce …
Pozytywnie nakręcony tydzień. Ach zapomniał bym wspomnieć, że czeka mnie egzamin z Angielskiego, ciekawe jak mi pójdzie hahah :D
OSTATNIE KOMENTARZE