Po raz kolejny musiałem się wstawić w WKU w Rybniku, oczywiście jak zawsze :] bardzo się ucieszyłem z wezwania…
Do Rybnika bardzo fajnie mi się jechało :) spokojnie szkoda że później zaczęło świecić słońce xD. Ale i tak najlepsze były korki zaraz przed centrum xD Jakiś śmieszny objazd zrobili musiałem jechać dookoła przez jakąś wieś, zaraz po wyjechaniu z niej trzeba było stać w ogromnym korku :/. Dojechałem PRAWIE do centrum xD. Czemu prawie ? :D Bo bałem się jechać dalej więc zaparkowałem na jakimś parkingu przy ulicy (parking był cały pusty, a dookoła były drzewa więc auto się nie zagrzało) No ale potem ciulałem z buta xD. Kiedy byłem już w samym centrum aby zdążyć i wiedzieć gdzie mam potem wracać wziąłem taxi ;), okazało się że szedłem w dobrym kierunku :). W WKU byłem jakieś 10 min więc później połaziłem sobie po Fokusie i Plazie ;). W Germanosie widziałem superowe słuchawki BlueTooth chciałem sobie kupić ale pomyślałem sobie “w Raciborzu może też są” TAAAAA… i się pomyliłem. Nigdzie nie ma :/. Jedyne co było dla mnie dziwne to to że w tych wszystkich centrach handlowych nie było prawie wcale ludzi :|. Myślałem że to tylko w Raciborzu tak wygląda, a chyba wszędzie jest tak.
W drodze powrotnej wstąpiłem do Auchan kupiłem sobie bardzo dobrą herbatkę i AXA :D (axe). Herbatkę właśnie dopijam i to chyba znak od boga aby zakończyć to sprawozdanie ;). Nawet ciekawy dzień wolny :) może za Tydzień też się wybiorę do Rybnika :)

PS. Oczywiście musiałem się zaopatrzyć w CocaCole ;). Hop Cola mi się dobrze kojarzy :) a przynajmniej przypomina o kimś :D