Dzisiaj mój Shine przestał działać … Oczywiście nie tak sam od siebie, jest w tym moja zasługa. Tak czy siak nie działa. Powodem jest zalanie :/. Jasco genialny podłączył komórkę do ładowarki na noc aby koma się naładowała położył ją pod oknem i poszedł spać… Nie kapnąłem się że okna przeciekają, a akurat w nocy ostro lało. Okno przeciekło i zalało mi komę. Nic strasznego by się nie stało gdyby koma nie była podpięta do prądu, a tak się spaliła. Dobrze że mnie nie pokopał prąd :/ mokra komórka wykonana z stali nierdzewnej idealnie aby pokopać … A podczas odpinania ładowarki jeszcze miałem nadzieje a nawet byłem pewien że komórka spokojnie się włączy, bo przecież mokro było obok tylko (bo komórka z góry się zdążyła wysuszyć). No niestety stało się jak się stało :/ nic nie poradzę.

ALE, oczywiście moje życie bez komórki to byłby koszmar! Tak więc szybko musiałem obmyślić plan jak zdobyć komórkę. UDAŁO SIĘ ! Mam już nową, w dniu zalania kupiłem sobie nowy telefon, co prawda wydatkowałem się bo nie był on tani (tak samo jak poprzednik) ale już jest. Wybór padł znowu na LG, ale tym razem model egzotyczny i ekskluzywny.

PRADA LG to mój nowy telefon, brak tradycyjnej klawiatury numerycznej, wszystko jest robione za pomocą palców. Dotykowy ekran jak w iPhonie. Na początku gdy wszedłem do opcji pisania sms’ów byłem załamany … Teraz już jest lepiej. Jak narazie nie mogę narzekać, wszystko jest bajecznie proste. Aparat jest (chyba) ten sam co w LG Shine więc jestem zadowolony :). Ogólnie PRADA jest bardzo fajna, polecam wszystkim którzy czekają na iPhona ;).