Drogi Weekend

blog200.gif

Taaa miałem pisać co dziennie (w porywach co 2 dni) ale jakoś tak wyszło :D weekend był i nie było czasu (albo w stanie) pisać. Tak czy siak weekend mogę zaliczyć do udanych. Zaczął się od zabawy w Ozonie, spotkałem tam klientkę którą w ten sam dzień obsługiwałem w pracy, była już trochę podchmielona ale bardzo fajnie mi się z nią rozmawiało, powiedziała coś co mi utkwiło w pamięci i bez krępacji mogę napisać bo i tak nikt nie będzie wiedział o kogo chodzi :P “Tym panią co siedziały za mną normalnie siano z butów wystawało” :D, fakt kobieta miała o gówno bulwersa a dzień później i tak wypiła takie samo “coś” (jak to powiedziała).

blog199.gif

Sobota zleciała spokojnie, w pracy było fajnie i po sobocie nadszedł ciężki dzień, ale jeden z fajniejszych. Ruch był w niedzielę naprawdę ogromny chyba z 2 godziny myliśmy same naczynia … Po zakończeniu “zmiany” zmęczony udałem się do domu, oczywiście miałem ochotę już od dawna na piwo z zdjęcia wyżej (wiem jest straszne ale było robione w całkowitych ciemnościach telefonem i nie włączyłem lampy i to dlatego). Musze powiedzieć, że niedzielny wieczór spędziłem fantastycznie :D Mexico, Vinyl Pub, a w nim “zaliczyłem” dobrego drinka z spritem oraz drugiego z limonką. Naprawdę polecam ;), na następny raz wezmę Peronii i jakiegoś innego drinka na spróbowanie :D. Oczywiście nie obyło się w Vinylu bez przygód, podczas zamawiania drinka nie byłem zbytnio zdecydowany i (chyba) szef na spróbowanie dał mi się napić swojego drinka xD, dziwne to ale miłe z jego strony. Ogólnie obdziarany “koks” okazał się spoko kolesiem. Pogadałem z nim na temat wystroju lokalu i o stronie internetowej Vinyla, myślałem, że może jakąś fuchę sobie zdobędę ale nie wyszło :/. Oczywiście była promocja i jak się kupiło 2 Guinnessy to trzeciego się gratis dostawało, piwko całkiem dobre ale jedno stanowczo wystarcza :D Jak się dowiedziałem to to piwo jest strasznie mocne xD, na szczęście nie było czuć alkoholu podczas picia więc wypiłem prawie 2 :D.

blog201.gif

Basia zakosiła podstawki xD przyda się na coś ciepłego aby nie zniszczyć biurka :D

PS. A tak w ogóle to ta notka była chyba wyczekiwana przez wiele osób :P, bo naprawdę sporo osóbek truło mi, że mam coś dodać, albo że się ociągam i zaniedbuje bloga :) Mimo poniekąd krytyki :P w stosunku do mojej osoby muszę powiedzieć, że to było motywujące bo okazało się, że całkiem sporo osóbek tutaj zagląda. Tak czy siak, dzięki że czytacie :P i mam nadzieje, że was nie zawiodłem :D

Jeden komentarz do wpisu “Drogi Weekend”

  1. BBasia Napisał:
    March 11th, 2008 at 3:43 pm

    A tak mnie “zjechałeś” za te podstawki xD.
    Ty zawieść?! Nigdy w życiu, nie Ty! :D

Zostaw Komentarz




Uwaga!

+ Jeśli komentarz nie ukaże się bezpośrednio po wysłaniu być może został zatrzymany w poczekalni (możliwe jeśli zawierał jakieś linki) lub Akismet przez pomyłkę potraktował go jak SPAM. Postaraj się nie wysyłać go drugi raz, jeśli jednak się nie pokaże po dłuższym czasie zgłoś mi to.
+ Komentarze zawierające tylko reklamę twojego bloga/strony lub wulgaryzmy mogą zostać moderowane jeśli nie zwiększają wartości dyskusji.

* Nie będzie wyświetlany na blogu