** JASCO [blog]

iPhone - klapa

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Po premierowe:


Premiera “telefonu wynalezionego na nowo” była spektaklem wyreżyserowanym przez firmę Apple. Gdy emocje rozbudzone w Amerykanach nieco opadną, cenzurkę nowemu gadżetowi wystawi rynek.
- Chyba niepotrzebnie stałem w tej kolejce, bo mają ich tu tysiące - powiedział dziennikarzowi “New York Timesa” Norbert Pauli po kupieniu sobie iPhone’a w sklepie Apple na nowojorskiej Piątej Alei. W oczekiwaniu na piątkową premierę telefonu kolejka ustawiła się tam już w poniedziałek nad ranem.

Na początku stycznia charyzmatyczny szef firmy Apple Steve Jobs przedstawił światu nowy produkt. - Wynaleźliśmy telefon na nowo - oznajmił z dumą. Wkrótce jednak okazało się, że do iPhone’a można mieć sporo zastrzeżeń: są już na rynku komórki oferujące znacznie szybszą transmisję danych, złożone oprogramowanie, które upodabnia je do przenośnych komputerów, o wiele lepsze aparaty cyfrowe. Przed iPhone’m pojawiły się też na rynku podobne urządzenia z dużym ekranem dotykowym zastępującym klawiaturę, w tym jedno z nich zaprojektowały wspólnie koreański gigant LG i włoski dom mody Prada.

A skoro tak, dlaczego przez pół roku Ameryka szalała na punkcie nowego dziecka Apple, by wreszcie - w błysku fleszy - 29 czerwca ruszyć tłumnie do sklepów? Czy to tylko hipnotyzerska moc speców od marketingu z Kalifornii? Co nowego wnosi iPhone na rynek inteligentych telefonów komórkowych?

Kolejki stały od pięciu dni

Zainteresowanie nowym cackiem podsycali od miesięcy fani marek Apple i maniacy z całego świata. Szaleństwo nakręcali blogerzy, oraz - w ostatnich dniach - rosnące tłumy Amerykanów w kolejkach. Pierwszy pod sklepem przy nowojorskiej Piątej Alei zafundował sobie aż 100 godzin na chodniku.

Firma Apple niewątpliwie wyreżyserowała ten marketingowy spektakl na miliony aktorów. Udało się jej rozbudzić nie tylko zainteresowanie internetowych serwisów gadżeciarskich - zaprzęgła do pracy na swoją korzyść media z całego świata. Przez ostatnie pół roku gazety napisały o iPhone ponad 11 tysięcy razy. Tej lawiny informacyjnej nie dało się już w żaden sposób kontrolować. Wystarczyło, że w kolejnych reklamach ręka trzymająca iPhone była nieco większa by media i blogi zagotowały się od spekulacji, czy przypadkiem nie zmieniono rozmiarów urządzenia.

Interes na iPhone robią nie tylko Apple i AT&T (operator komórkowy, który zapewnił sobie pięcioletni monopol na iPhone’a). Wiele mniejszych firm oferuje już serie akcesoriów do nowego telefonu. Spora grupa w całych Stanach traktuje kolejkę po iPhone’a jako źródło niezłego zarobku. Część z nich utworzyła organizację iWait z bogatym serwisem internetowym, teraz licytuje kupione gadżety i zapowiada nowe kolejki - na przykład po najnowszy tom Harry’ego Pottera. Ludzi, którzy stali w długich kolejkach by zaraz potem odsprzedać iPhone’a są setki. Znaleźli się też chętni, by od ręki dopłacić za to 400 dolarów.

Okazało się też, że kontrowersyjny dwuletni abonament, który trzeba kupić w AT&T razem z iPhone’m, można ominąć. Jest to możliwe, jeśli klient ma… niską zdolność kredytową. Łączne koszty droższego iPhone’a z droższym abonamentem sięgają bowiem 3 tysięcy dolarów.

Komu się coś zepsuje?

W internetowych kasynach od jakiegoś już czasu sporym zainteresowaniem cieszą się zakłady o to, czy komuś iPhone wybuchnie, albo czy ktoś w kolejce zostanie zadeptany. Amerykanie zakładają się też o to, jak w poniedziałek zmieni się kurs akcji Apple oraz o to, czy pierwsza seria urządzeń nie zostanie przypadkiem wycofana. Specjaliści zupełnie serio zauważają, że tak wielofunkcyjne urządzenie daje spore szanse na to że, coś się rzeczywiście zacznie psuć.

Pierwsi nabywcy (a są ich już grube tysiące) testują teraz swoje nowe komórki z jabłuszkiem i najprawdopodobniej niebawem usłyszymy pierwsze doniesienia o jakichś usterkach. Statystyka jest nieubłagana. Zresztą niektóre partie iPodów miały szczególnie dużo wad - pękały wyświetlacze, psuły się dyski twarde, padały baterie. Firma Apple zarzeka się, że problemy z iPodami dotyczą niewielkiego marginesu użytkowników i wynikają głównie z ich własnej winy. Jednak nawet oficjalne pięć procent awarii przy ponad 100 milionach sprzedanych egzemplarzy oznacza miliony popsutych odtwarzaczy. Jak będzie zachowywać się iPhone? Apple również zamierza wiele ich sprzedać.

Tymczasem niektórzy z pierwszych kupców zabrali się do rozkładania iPhone’a na części. Efekty można obejrzeć w sieci. Być może uda się też wkrótce ustalić jeden z głównych tematów internetowych spekulacji (i zakładów) - czy bateria będzie działała tak długo, jak zapewnia producent. Bo eksperci zdążyli się już w tej sprawie pokłócić i nawet firma Apple wysyła niepokojące sygnały.

Producent opublikował za to w internecie podręcznik użytkownika. Wychodząc widocznie z założenia, że i tak ktoś by to zaraz zrobił. Blogerzy w serwisach poświęconych gadżetom opisują swoje pierwsze wrażenia. Podoba im się - potencjalne słabe strony iPhone’a (na przykład technologia transmisji danych EDGE, która wcale nie jest najszybsza) okazują się nie przeszkadzać tak bardzo. Natomiast oprogamowanie i dotykowy ekran pozwalają dobrze się bawić. A wielu z nich tego właśnie oczekuje od komórki za 600 dolarów.

Takie wrażenia mieli również nieliczni dziennikarze testujący iPhone’a przed premierą. Wygląda na to, że Apple tradycyjnie już wnosi na rynek nowe standardy w projektowaniu urządzeń i oprogramowania. Użytkowników cieszą chociażby takie “drobiazgi” jak to, że obudowa się nie rysuje a ekran pokryty jest szkłem zamiast plastiku. Entuzjaści podkreślają, że iPhone podnosi poprzeczkę inteligentnym komórkom.

Chociaż sceptycy wyliczają jego najpoważniejsze wady i twierdzą, że nowa zabawka Ameryki nie sprawdzi się w biznesie. Nie uwzględnia bowiem przyjętych w wielu firmach standardów (chociażby popularnych systemów pocztowych) a połączenie z sieciami WiFi nie jest zabezpieczone firewallem. W sieci pojawił się nawet film z poradami, jak dodać do swojego iPhone’a najważniejsze brakujące programy.
Jego autor żartuje, że potrzebna jest do tego magiczna sztuczka: trzeba kupić jakiś konkurencyjny telefon, który ma to wszystko.

A kiedy do trafi nas?

Wciąż nie wiadomo, czy iPhone pojawi się w Europie zgodnie z planem - pod koniec tego roku. Trwają negocjację z największymi operatorami na Starym Kontynencie. Podobno w czołówce są Orange i Vodafone (akcjonariusz naszego Plusa), ale skarżą się, że przedstawiciele producenta są niesłychanie aroganccy. To oznacza, że i tak już przesunięte wejście iPhone’a na nasz rynek może się bardziej opóźnić.

Pocieszeniem dla niektórych będzie byś może to, że w Azji na pewno urządzenie zadebiutuje dopiero w przyszłym roku. Chociaż w Japonii i Korei od dawna używa się tak zaawansowanych komórek i tak szybkiej transmisji danych (trwają tam już testy telefonii czwartej generacji), że iPhone może zaimponować Azjatom wyłącznie obudową. I symbolem statusu, jakim od lat są najpopularniejsze produkty Apple. Na dokładkę, w serwisie YouTube można już znaleźć film przedstawiający… podrobionego iPhone’a z Chin.
Krytycy firmy przypominają ponadto, że nie wszyskie jej produkty sprzedawały się tak dobrze jak iPod. Największym przegranym był pierwowzór palmtopów Newton z 1993 roku, który pojawił się na rynku zbyt wcześnie. iPhone - jak uważają niektórzy - jest natomiast spóźniony. Kto ma rację, zadecydują klienci.

Plusy nie przesłaniają nam minusów

Co iPhone ma:
Duży ekran dotykowy
Łatwa w obsłudze wirtualna klawiatura
To komórka pełną gębą (dla sieci GSM)
WiFi (samodzielnie wykrywa sieci i łączy się z internetem)
Przeglądarkę internetową
Program pocztowy, organizer, budzik…
Dużo pamięci (4 lub 8 GB)
Wszystkie zalety najnowszego multimedialnego iPoda
Aparat cyfrowy
SMS
Świetne i łatwe w obsłudze oprogramowanie
Wysmakowany wygląd, z którego znane są projekty Apple

A czego nie ma?
Klawiatury (tylko kilka przycisków)
Nie można skopiować tekstu i wkleić go gdzieś indziej
Obsługi UMTS (transmisja danych wyłącznie w nie najszybszej już technologii EDGE)
Firewalla, który zabezpieczy nasze dane w takiej sieci
Technologii FLASH i Java (większość filmów z internetu nie zadziała)
Nie obsługuje popularnych systemów e-mail
Kart pamięci
Komunikatora internetowego
Aparat nie nagrywa filmów
Wiadomości multimedialnych MMS (zdjęcie można wysłać mailem)
Nie można zainstalować innych programów
Trudno dostać się do środka, jak coś się zepsuje.

Patrząc na ten tekst zaczynam się zastanawiać czy iPhone jest na prawdę taki COOL jak się o nim mów. Minusy są trochę duże. Może w USA nie wysyła się MMS’ów i opcja ta jest tam nie potrzebna ale w Polsce myślę ,że jest bardzo popularna…
Dodatkowo podczas kupowania iPhona automatycznie “podpisujemy” umowę z operatorem. W europie będzie nim chyba Orange. No nie ukrywajmy że Orange nie jest siecią która szokuje nas pozytywnie swoimi cenami… Tak czy inaczej można podobno kupić też telefon bez abonamentu ale trzeba pokazać że się ma mało kasy (chyba tutaj chodzi o zarobki). No i teraz trzeba sobie zadać pytanie gdzie w tym telefonie jest rewolucja?
Ma Mp3, aparat, przeglądarkę internetową, klienta poczty e-mail itd. No ale przecież to ma już większość nowych telefonów, wychodzi na to ,że po za dotykowym ekranem nic nowego nie zostało wprowadzone :/.
Apple podczas tworzenie iPhona popełniło niestety dosyć wiele błędów, jednak ludzie zaślepieni iPhonem nie będą ich widzieli aż do momentu kupna.

[EDIT]

Zrobiłem Galerie dla bloga, nie zmieniałem wyglądu bo nie chce mi się :P.
Dodałem zdjęcia iPhona, tak jak prosił ktoś w komentarzach.

1. iPhone wygląd oraz funkcje [KLIK]
2. Amerykańska premiera [KLIK]

Matura 2007

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »


misza: i jak matura?
rYck: oblalem
misza: juz?
misza: ja ide do kumpla wieczorem

bash.org.pl

Ja zdałem ale nie oblałem, nie było z kim i gdzie … :/

uC.com ma 2 lata

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Jak ten czas leci ;)
Moja strona o Christinie Aguilerze ma już dwa lata :) Czasem było ciężko czasem zabawnie ale najważniejsze jest chyba to że zbieramy informacje w jednym miejscu i pomagamy innym dowiedzieć się co się dzieje u ich ulubionej artystki POP. Musze powiedzieć że jak na razie jest to największa i najlepsza polska strona o Christinie. W google jest na pierwszych stronach, co jest dla mnie ogromnym sukcesem. Mam nadzieje że kolejny rok będzie jeszcze fajniejszy od poprzedniego :). Pozostaje mi zaprosić was na stronę UCHRISTINA.com.

Pisze? Tak ale nie zawsze …

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Ostatnio zorientowałem się ,że pisanie regularnie bloga mi nie wychodzi.
Raz na blogu ukazuje się 7 notek w tygodniu a innym razem tylko jedna. Przeczytałem że systematyczność to klucz do sukcesu, może właśnie dla tego nie odnoszę sukcesu? U mnie wszystko zalezy od mojego wolnego czasu. Raz mam go więcej i w tedy pojawia się dużo notek a raz mniej. Niestety chyba jak u każdego poważną przeszkodą jest pustka :/ no niestety każdy chyba ma takie dni w których by coś chętnie napisał ale niestety nie jest w stanie nic wymyślić.
Tak czy siak :P jestem niesystematyczny no niestety, taka prawda. Postaram się to zmienić i pisać na blogu minimum 4 notki na tydzień ;) (lub więcej). Ostatnio odwiedzam bloga pewnej osoby i muszę powiedzieć że jestem w szoku :O Ten człowiek pisze pisze pisze pisze i przestać nie może :D Zacznę go chyba podziwiać :D

PS.
Nowy wygląd bloga spotkał się głównie z krytyką. Niestety :P Ale mi się podoba :D to chyba najważniejsze :D

Z świata …

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Heh ludzie to mają czasem bardzo ciekawe pomysły :].
Znalazłem Komentarz pod newsem na Pudelku:

a idźcie spać! nie macie o kim pisać? napiszcie o mnie, jestem bardzo znaną i kontrowersyjną osobistością w lokalnym środowisku….

i gdzie tutaj samokrytyka? :D

Nowy Jasco Blog

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Jak zapewne widzicie zmienił się wygląd bloga :). Mam nadzieje ,że się podoba ;). Osoby które tutaj często zaglądają zapewne nie są w szoku bo wszystko jest podobne do starego wyglądu, ale muszę wam powiedzieć że “napisałem” całkiem na nowo bloga więc to tylko z wyglądu jest podobny.
Nie dałem rady zmienić podstron (dostępnych w menu). Zmienię je za jakiś czas jak będę miał na to siłę :D

Blipuje a co !

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Wczoraj pisałem o Blipie a dzisiaj dostałem zaproszenie :). Tak więc mój problem z wyborem odpowiedniego serwisu został rozwiązany. Musze powiedzieć że całkiem fajne to … :).
Oczywiście jestem “beta testerem” a przynajmniej ja tak uważam :P.
Mam 3 zaproszenia dla innych. Zastanawiam się komu je dać :P. Aktualnie myślę już nad dwiema osobami, ale jak to będzie dowiem się dopiero za parę dni :)

PS.
Postanowiłem troszkę poprawić bloga, tak więc proszę się nie zdziwić jak będzie się coś źle wyświetlało :) Aha, i wielkich zmian się nie spodziewajcie :P

You tube PL ?

Brak kategorii Komentarze [ 6 ] »

No i mamy YouTube po POLSKU. Tylko nie wiem czy to było aż tak potrzebne. Pozostaje się tylko cieszyć :P.

PS.
Dla tych co nie zauważyli, YouTube zmieniło wygląd “odtwarzaczy” mi osobiście bardziej się podoba.
Dostępna jest też wersja BETA YouTube, niestety mi do gustu nie przypadła…

Co Robisz ?

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

BLIP ? Nie wiesz o co chodzi ? A więc Blip to strona dzięki której możesz tworzyć krótkie informacje co w danej chwili robisz. Jest to ciekawy pomysł bo można między innymi również “czatować” (jeśli to tak nazwać można). Blip jest jeszcze w fazie testów ale już został wykupiony przez GaduGadu. Tak więc na czasie można spodziewać się wersji Gadu Gadu z Blipową ikonką ;).
Jesteście ciekawi jak to wygląda? Można trochę podglądnąć Blipa… Wystarczy wejść na tą stronę aby zobaczyć jak inni Blipują. Oczywiście nie zarejestrujesz się, powód? wysyłane są zaproszenia i aby takie dostać trzeba zapisać się :P. Lista oczekujących jest chyba naprawdę długa…
No ale jeśli to was zaciekawiło mogę wam zaproponować inne tego typu serwisy:
POLSKIE:
MOBO
Co Robisz?
iBogg
Liveblog
Robisz
Corobi
ZAGRANICZNE:
TWITTER (chyba najbardziej popularny)
Jaiku
Groovr
Dodgeball
Dukudu

Do koloru do wyboru.
Sam zastanawiam się co wybrać :)

PS.
Miałem dzisiaj ciężki dzień a jutro szykuje si ę jeszcze gorszy… No ale co ja mogę na to poradzić :/… Grrr miałem załatwić wojskowe sprawy ale widzę że jeszcze będą musiały poczekać, wszystko się psuje :/

Homo niezrozumienie …

Brak kategorii Komentarze [ 0 ] »

Znalazłem ciekawe komentarze. Tak ciekawe że przeczytałem wszystkie a teraz je umieszczam tutaj…


Vadim Precz z homoseksualizmem geje powinni się leczyć a nie paradować po ullicach
nie rozumiem was ludzie dlaczego uważacie ich za zadrowych bo mnie nikt nie wmówi że dwóch walących się w odbyt facetów to normalka
Maciek ale ty psychiczny jesteś. co ty lekarz jesteś że mówisz kto jest chory a kto zdrowy ? puknij się w czoło raz a porządnie.
Vadim nie trzeba być lekarzem żeby to wiedzieć. a ty masz już całkiem wyprany mózg
Maciek mmm tak jak mówisz kolego. puknij się. może ty masz móżg wyprany ??
hauser No i robi sie dyskusja niczym z magla…;)
Vadim ja przynajmniej potrafie samodzielnie myśleź. Nie to co ty
Maciek mmm to skoro żeś jest taki mądry to proszę powiedz mi i zapewne wszystkim zainteresowanym gejom i lesbijkom jak można sie wyleczyć z homoseksualizmu ?? bo wiesz mam znajomego lekarza który po prostu mnie wyśmiał kiedy zapytałem się czy można leczyć homoseksualizm. No więc ? Nie wiem więc już sam ? Przecież nie potrfię myśleć, może mnie oświeć, bo widocznie ty jesteś mądrzejszy od lekarzy ?
Vadim niestety homoseksualizm jest chorobą nieuleczalną
hauser Podobnie jak życie… Więc Ty też chorujesz.
Michał
Cytaty z Vadima:
Cytat 1: “geje powinni się leczyć a nie paradować po ulicach”.
Cytat 2: “niestety homoseksualizm jest chorobą nieuleczalną”.
Ktoś dociekliwy, albo zgoła upierdliwy mógłby stwierdzić, że dwa powyższe zdania są ze sobą sprzeczne, ale to tylko pozór i czepianie się! Vadim bowiem wyjaśnia, że
Cytat 3: “Ja przynajmniej umiem samodzielnie myśleć”.
I wszystko jasne.
rbk17 Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak myślę. Ale trzeba iść z duchem czasu i przestać prostacko dyskryminować gejów. Nie będę im uprzykrzał życia. Jednak zawsze będę uważał, że to co robią jest wynikiem choroby. Ale będę żył w zgodzie dopóki żaden mi w życie z butami nie wejdzie
Emeth ludzi, żyjemy w XXI wieku! owszem, homoseksualizm był kiedyś na liście chorób, ale został stamtad skreślony przez WHO w 1990 (słusznie zresztą). I pomyśleć, że Polska była kiedyś najbardziej tolerancyjnym krajem w Europie:/
Sqrchybyk Znacznie wcześniej niż w 1990. W 1973 roku… O ile się nie mylę.
Emeth No to mam lipną encyklopedię… przepraszam za wprowadzenie w bąd
gulip Nie no po prostu bosko. Po pierwsze nie jestem gejem. Po drugie nie można propagować homoseksualizmu - można być chomikiem albo nie. Przy okazji nikt mnie nie zmusi do homoseksualizmu po prostu interesują mnie kobiety bo taki się urodziłem - hetero.
Gejom i lesbijkom chodzi tylko o zrozumienie społeczne - też nie chciałbym się ukrywać z tym że lubię dziewczyny albo dostać za to bluzgi lub w ryja.
I po ostatnie - moje ulubione jak byłem na marszach równości to czułem się wyluzowany i bezpieczny a jak mijam grupkę kibiców lub łysych (główni krytycy homoseksualizmu) to zastanawiam się na zakupem broni automatycznej. Miłego dnia.
pablos85 A czy wiecie, że organizacje gejowskie, chyba w Holandii czy Islandii, whatever, chcą doprowadzić do tego, że nie będzie można w jakimś tam szpitalu używać takich słów jak Mama i Tata a raczej kompilacji tych słów? Nie mam pretensji do gejów i lesbijek, że są trochę inni ale mam pretensje do niektórych z nich za uporczywe i nachalne przekonywanie ludzi, że homoseksualizm jest czymś normalnym oraz za to, że zaczynają dyskryminować ludzi heteroseksualnych przez te swoje kampanie na rzecz nowego modelu rodziny tata + tata + dziecko, nowe głupie przepisy (szpital), czy te parady równości, które nic dobrego nie wnoszą. Po prostu nie chcą przyjąć do wiadomości, że są inni i próbują na siłę wmóiwić nam, że są bardzo dyskryminowani. Później się dziwią, że rzeczywiście są dyskryminowani, ale na własne życzenie! Ta cała sytuacja przypomina mi trochę problem islamu w zachodniej Europie. Bo to co się dzieje to jest jakaś paranoja! Dostałem kartkę od wujka z Australii z bożonarodzeniowymi życzeniami i zamiast doczekać się jakiegoś “Marry Christmas” bądź czegokolwiek związanego ze świętami bożego narodzenia otrzymałem coś w stylu “Happy Holiday”. Wszystko to po to aby nie urazić Muzułmanów (sic!), którzy napływają do krajów chrześcijańskich czy po prostu do krajów z zachodnim stylem bycia.
Inny przykład. Jakiś debilny muzułmanin pobił lekarza francuskiego za to, że dotknął jego żony. Zarządał lekarza - kobiety albo nie pozwoli zbadać żony. Jak się coś nie podoba to niech wypierdala do Algierii czy Iranu, to jest Francja! Mam gdzieś to, że mu religia zabrania, nie jest u siebie tak samo jak homoseksualiści nie są wśród swoich i muszą się z tym pogodzić. Natura ich trochę skrzywdziła, zdarza się ale niech nie próbują się ze swoją “innością” na siłę obnosić. Przykład symboli religijnych. Nie mogę we własnym kraju (Francja) wywiesić krzyża na ścianie bo mogę urazić Muzułmanina! To niedługo nie będę mógł przy dzieciach wymawiać słów tata i mama aby wychowywać je w duchu pseudotolerancji i przygotować na ewntualność bycia gejem?? Bo to nie jest do końca tak, że homoseksualizm nie jest “nieodwracalny”. Słyszałem o przypadkach gejów, którzy zmienili orientację.

“I po ostatnie - moje ulubione jak byłem na marszach równości to czułem się wyluzowany i bezpieczny”

Ty może czułeś się wyluzowany ale na pewno nie matka z dzieckiem, które musiało oglądać gołe dupska i cycki. Mnie to nie gorszy ale są ludzie, którym nie podoba się to, że jacyś zboczeńcy zamykają ulicę tylko po to aby się dobrze bawić w sposób na jaki miejsce jest w klubie, ewnentualnie w dyskotece. Są równierz zwykłe demonstracje ale i one są w zasadzie niepotrzebne. No bo o co chodzi? O zaprzestanie dyskryminacji gejów w przyjmowaniu do zakładu pracy? To jak zmusić pracodawcę do tego aby zamiast hetero przyjął do pracy homo? Tak na prawdę to chodzi tylko o to aby ludzie sobie wmówili, że homoseksualizm to coś najnormalniejszego na świecie.

“Po drugie nie można propagować homoseksualizmu”

Gówno prawda, wystarczy powchodzić na niektóre strony internetowe bądź poczytać o ruchach gejowskich i ich planach.

P.S. Nie jestem moherem, mam liberalne poglądy. Nie jestem kibolem i nie mam łysej glacy. Ot taki przeciętny 21 latek, który jeszcze nie dał się zwariować. Na prawdę nie mam nic do gejów. Nie przeszkadza mi ich nienormalna orientacja. Tylko niektórzy, ci bardziej udzielający się denerwują mnie. Nie jestem homofobem.
rbk17 Idealnie opisałeś to co myślę. Sam bym tego lepiej nie ujął. Jezu, czemu nas jest tak mało?
hauser “Panie… czemuś mnie opuścił…?”
maszor nareszcie ktoś z kim można porozmawiać.

homoseksualiści chcą tylko jednego - aby zaakceptować fakt że istnieją i że jest to coś, czego po prostu nie da się zmienić. homoseksualistą nie stajesz się od kopnięcia osła. taki już się po prostu rodzisz. i proszę, nie wmawiajcie mi że tak nie jest, jeśli sami tego nie doświadczyliście.

co do “przypadków gejów, którzy zmienili orientację”… zastanów się, czy Ty byłbyś w stanie zmienić swoją? dlaczego więc to zrobili? ano dlatego że ze wszystkich stron wmawia się im że są zwyrodniali i chorzy. poczuj chociaż przez chwilę jakby to było gdyby wmawiano Ci że jesteś niezgodny z prawami, zły itp. a ty po prostu jesteś taki odkąd pamiętasz i nie miałeś na to żadnego świadomego wpływu.

najprzykrzejsze jest to, że gdyby wynaleźli szczepionkę czy kurację na odhomowienie, zapewne wielu gejów zapisałoby się na nią. zrobili by to dlatego żeby mieć spokój. skłamaliby przeciwko sobie zmuszeni przez dyskryminujące społeczeństwo.

co do ekstramalnych przypadków… na tych samych paradach po drugiej stronie barykady stoją często panowie bez włosów, których obrzydzenie znajduje upust tylko w praniu po mordzie. żadna różnica. obie strony bronią tego w co wierzą i obie robią to w ekstramalny sposób.

Nie mam więcej pytań …


Autorzy: X , X , X Modyfikacje: Jasco
Copyright © 2008 JASCOOO [blog]. All rights reserved.