Musze powiedzieć ,że bardzo dziwny dzień. Dla tych co nie wiedzą to mamy dzisiaj dzień matki :P. Ale to nie dla tego jest dziwny :D. Dziwny jest bo jak przez całe 3 lata nie ćwiczyłem intensywnie na W-f’ie bo stwierdziłem że skoro nie trzeba to po co się przemęczać :], tak teraz przez ostatnich parę dni (tygodni) uprawiam sport. Dzisiaj zostałem wciągnięty w grę w kosza :). Było całkiem zabawnie :D.
Wczorajszy dzień był jeszcze bardziej zakręcony … Zamawiałem sobie kartę do bankomatu :P. Oczywiście aby podnieść poprzeczkę zamówiłem z własnym wizerunkiem. Czyli z rysunkiem mojego autorstwa. Zrobiłem 6 obrazków z których wybrałem jeden. Oczywiście jak się okazało była za mała :|. Tak więc musiałem robić tą samą ale od nowa i większą… Jeszcze zestresowała mnie koleżanka bo nie umiała zalogować się na swoje konto, na szczęście za 5 i ostatnim razem się udało (później blokowali konto).

Od paru dni czekam na pewną osóbkę na GG, niestety nie ma szans aby ją zastać :P. Pozostaje mi tylko czekać :).

PS.
Dla zainteresowanych na ostrogu na przeciwko kościoła rozbił się cyrk :). Wygląda ciekawie :P Jedyne co mi tam brakuje to karuzel (duże małe dziecko)

Pozdrowienia dla mełpeczek :)