"Magiczne miejsce"

Opublikowany przez JASCO • 19-10-06 / 10:04:55 •

A więc tak ;) Już jestem w domku strasznie zmęczony …Mam pare zdjęc miejsc które odwiedziłem w Krakowie :) Niektóre jak to napisała Ktuszka “Magiczne” inne zwykłe ale urocze. A więc tutaj dodaje zdjęcia z dopiskiem co mi się podobało :P.

Oto widok z wierzy, widać Kraków, bardzo ładny widok…

Na zdjeciu widzimy Dzwon Zygmunta, jest naprawde OGROMNY, podobno jak dotknie się jego “serca” i pomyśli życzenie to się ono spełnia… znajomy który tam był wcześniej potwierdził, jak będzie ze mną ? Hmmm… zobaczymy :P.
Kolejnym “magicznym” miejscem jest pewna ściana, niestety nie mam zdjęcia ale skoro o magii mowa to dopisze to tuaj. Ściany nie mam głównie dla tego że nie różniła się ona niczym innym od zwykłej (z wyglądu) ale podobno przepływała w tym miejscu pozytywna energia która miała nam pomóc. Z tego co powiedziała nasza nauczycielka jest tylko pare takich miejsc…

GALERIA center :) Jeden z największych i najwspanialszych “super marketów”. Jest tam wszystko od zabawek po bielizne przez telefony, restauracje, banki, oraz nawet mieści się tam sklep Albert. Jest on o 3 razy (albo 2) większy od tego co znajduje się w Raciborzu… Jednak bardziej przypadło mi do gustu “Silesia City” tylko to już chyba w innym mieście :P. Ale jak macie wybierać to jedzcie do Silesji tam jest ciekawiej :P. chyba z 3 godziny albo 4 chodziliśmy po “Galerii” obeszliśmy chyba wszystko, przez co nogi mi prawie odpadają …

A tutaj sklep zabawkowy, poczułem się w nim jak w filmie. Dlaczego? Był naprawde ogromny a przy suficie jeździła lokomotywa :) Bardzo łądnie. Były tam słodkie pluszaczki które były takie miękkie :D aż krzyczały DOTKNIJ I MNIE KUP !

Jeśli chodzi o sklepy było ich masa… Na liście wyjątkowych znalazł się też malutki sklepik który mimo że nie sprzedawał niczego nadzwyczajnego to miał taki fajny klimat, że chciało się tam zostać :). Hmmm zastanawiałem się czy sobie tam nie kupić kubeczka ale w końcu zrezygnowałem :)

Podsumowując, jestem wykończony ale wycieczka udana. Podczas powrotu do domu ukazały się kalsowe zdolności do śpiewania. Wszyscy cała klasa śpiewała różne piosenki, chyba ani jednej nie przegapiliśmy. Ogólnie chyba ponad 2 godziny śpiewania xD a potem śmiania się i krzyczenie. Zajefajny dzionek, oby było takich więcej i nie tylko dla mnie ale dla was też :)
Pozdrawam was bardzo goraco …

Zostaw Komentarz




Uwaga!

+ Jeśli komentarz nie ukaże się bezpośrednio po wysłaniu być może został zatrzymany w poczekalni (możliwe jeśli zawierał jakieś linki) lub Akismet przez pomyłkę potraktował go jak SPAM. Postaraj się nie wysyłać go drugi raz, jeśli jednak się nie pokaże po dłuższym czasie zgłoś mi to.
+ Komentarze zawierające tylko reklamę twojego bloga/strony lub wulgaryzmy mogą zostać moderowane jeśli nie zwiększają wartości dyskusji.

* Nie będzie wyświetlany na blogu