Opublikowany przez JASCO • 20-09-06 / 12:11:02 •

Robiąc referat z Historii, natrafiłęm na coś ciekawego co skłoniło mnie do przemyślenia tego. Mianowicie “Strajk Dzieci Wrzesińskich” jak ktoś wie o co biega to spoko, a dla tych którzy nie wiedzą opisze to w przystępny sposob. Straj w Wrześni, był to strajk ucznów szkoły w mieście “Września”. Straj odbył się w okolicach powstania listopadowego (gdy polska była podzielona pomiędzy trzech zaborców, Rosje , Prus i Austrie). Wprowadzano w tamtym okresie germanizacje i rusyfikacje (chodziło o np. nakaz mówienia w szkołach po Niemiecku albo Rosyjsku, wprowadzono kodeks karny który obowiązywał również w Rosji, ogólnie chodziło o język jakim trzeba było się posługiwać). Strajk ucznów w wrześni był w roku 1901. Dzieci podczas lekcji Religii odmówiły modlitwy odmawiania modlitwy w języku niemiecki. Strajkowali również rodzice, aby przestano bić dzieci w szkołach. Strajk niestety szybko się skończył. Ale z dzieci w Wrześni zaczęto brać przykład w innych szkołach :). Razem zastrajkowało 75 tys. dzieci w ok. 800 szkołach (na łączną liczbę 1100 szkół).
To na tyle historii. Uważam że podjeli szczytny cel, chcieli dobrze dla kraju i ich samych. Tak się zastanawiałem czy ja bym zaryzykował i w tamtych czasak zastrajkował. Powiedział NIE ! Niestety ale z przykrością musze powiedzieć że nie zrobił bym tak gdyby to się działo teraz. Uważam że jestem za mało religijny. I to chyba z tego wynika :/. Zresztą poglądy się zmieniają. Ja np. uważam że nie trzeba chodzić do kościoła co dziennie… Aby spotkać się z Bogiem wystarczy przecież szczera modlitwa. Obojętnie w jakim by była ona języku. najbardziej mnie denerwuje jak katechetki mówią że czasem zapominamy o Bogu bo nie chodzimy do kościoła. Bzdura, w dzisiejszych czasach ludzie mają mało czasu dla siebie, zapominają o miłości,rodzinie, przyjaźni, itp. po to aby żyć “godnie”. Poruszając już sprawe kościoła to nie chce nikogo zniechęcić do chodzenia do kościoła poprostu taka jest moja opinia. Jak potrzebuje spotkania z Bogiem to ide do kościoła. Jak uważam że nie potrzebuje to nie ide. Ostatnio dużo się mówi o kościołach, niestety tego złego. Błędem jest przyjmowanie że wszędzie jest tak samo i dlatego nie ide do kościoła i nie dam na tace. Może i Polska to kraj złodzieji ale z tego co się oriętuje to koścół i księża żyją tylko z datków (na tace). Nie finansuje ich państwo. Podsumowując i powracając po raz ostatni do dzieci w wrześni to jestem pełen podziwu dla nich, pokazali że potrafią zawalczyć o swoje, że nie pozwolą aby niszczono naszą religie. Są pewnym wzorem do naśladowania, udowadniając nam że niektóre żeczy są niezniszcalne i żyją w człowieku…

Zdjęcie zrobione na wystawie w bibliotece. Nie wiem kto jest autorem obrau :/.