Save Me

Thursday, August 31st, 2006

Opublikowany przez JASCO • 31-08-06 / 12:46:39 •

Dzieńdobry :D Tak wiem która jest godzina :)No ale ja tak czasem wstaje więc pomyślałem sobie ,że nie jestem jedyny :). Od rańca mnie zdenerwował Robert… No nie tak mocno ale postanowiłem się z nim nie kłócić i na 15 minut wyłączyć GG. Mam chyba dzisiaj gorszy dzień. Dlatego chyba będe siebie kontrolował aby z wszystkimi do okoła się nie pokłócić … Zaraz będe w necie szukał jakiś fajnych fryzur (męskich) jak macie jakieś stronki to wysyłajcie :D. Bo ja chce się obciąć ale nie wiem jak. Lubie zmiany, a moja fryzura poprostu mnie dobijała. Przyczyna? przez długi czas nie zmieniana. Co do tych błędów to możecie już przestać :D Bo sam wpadne w jakiś szał i będe sprawdzał każde słowo w słowniku :D. Zaraz będe leciał, Ilonie pożyczyć drukarke, już leży na ziemi :). Musiałem wyłączyć normalnie teraz GG bo ludzie mnie zaczynali denerwować i rozpraszać :). Teraz prawie najgłośniej leci Christina :) “Boshe” dzięki że ktoś taki śpiewa bo bym chyba walnął samobója :D. No reszte dnia chya wieczorkiem wam przedstawie. Myśle że nic ciekawego się nie stanie no ale zobaczymy jeszcze jak to będzie :). POWER FROM SOUND

Daremny dzień :?

Thursday, August 31st, 2006

Opublikowany przez JASCO • 31-08-06 / 10:29:48 •

No tak ten dzień okazał się jednym z najgorszych w tym miesiącu :/. Ciesze się że nie zrobiłem nic nikomu… Ogólnie wszystko mnie denerwowało :/. eraz słucham myzy na FUUL’a na moim Playerku :). Jest spoko. To mnie uspokaja. Ale przez cały czas się na nowo denerwuje :[. Aj jutro z Baśką na miasto ide. Kórw i jeszcze nie wiem czy nową kome będe miał w wrześniu. Jakie to wszystko jest denerwujące… Dobra teraz to się już całkiem wkórwiłem spadam. Aha na angielskiej wersji jest nowy Wygląd. No dzisiaj nie będzie “Dobranoc” bo leci VMA Music Avards, na który wszytskich zapraszam. Zaczyna się chyba o 12:00 albo 12:30 AM. To miłego oglądania życze ;)

Disco Club

Wednesday, August 30th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 30-08-06 / 08:44:34 •

Może w piątek będziemy jechać z ekipą do Manhattanu. Niestety Autobusem :/…Chyba że ktoś ma małego busa i jedzie w tamtą strone i około trzeciej w nocy wraca z tamtąd… Tak jaki ja jestem naiwny :D. Dzisiaj cały dzień spędziłem z Iloną. Było fajnie tylko że Krzysiek przez cały czas się z Iloną kłucił. Ale nie było źle ;)Na koniec zrobiliśmy sobie z Iloną maratonik, tylko podczas wykonywania go złapał nas deszcze i zmieniliśmy trase. Właśnie czekam na Roberta który miał się pojawić na Skype ale niestety go nie ma. Znając życie to zapomniał o tym że miał wejść na neta. Wiem pisze pierdoły ale jakoś tak pisze co chce :P w końcu to mój blog :D. Jedynie mam nadzieje że niektórym takie coś się podoba. Bo nie mam zamiaru pisać tutaj czegoś czego nie chce. Poprostu to co mam w głowie pisze (no czasem nie do końca). Za wszystkie błędy przepraszam :P… Jak jakieś będą was tutaj męczyły to oczywiście możecie napisać… Może jeszcze coś skrobne wieczorkiem :P Ale nie wiem jak to będzie i nie obiecuje. No gdybym nie dał już rady to Dobranoc wszystkim :)

My Dream…

Tuesday, August 29th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 29-08-06 / 11:13:09 •

Heh na zdjęciu widzicie malucha którego miałem sobie kupić. No ale w końcu nie udało się :/… Już myśle co będe robił w piątek lub sobote. Mam tyle pytań a tak mało odpowiedzi, że znając życie będe siedział w domu przed kompem. Ale nie będe marudził, bo to jest chyba jedyny przedmiot który znaczy dla mnie naprawde wiele. Zaglądnołem do kalendarza w moim telefonie (bo tam zapisuje wszystko) i przeżyłem SZOK! Wakacje dobiegają do końca, zostaje nam ostatni piątek dyski lub sobota jak kto woli, ostatnie dni wolności. Myślałem że ostatni tydzień spędze ciekawiej. Ale nie moge marudzić bo mogło być jeszcze gorzej. Miałem szukać pracy… Jak narazie to nie mam do tego głowy, ale trzeba by było jeśli mam zamiar od września zacząć prace … Włąśnie niedawno skończyłem oglądać serial Cold Case, trzeba przyznać że był dosyć dziwny, ale jak zawsze bardzo ciekawy. Coraz więcej osób ma doła, zastanawiam się czemu ? Aj, po raz kolejny nie mam weny. Kończy się ona w Wtorki po “Cold Case” zawsze za bardzo myśle nad sensem tego co tam było, przez co nie moge się skupić nad napisaniem tego co tak naprawde chce napisać. Zrobie jeszcze szablon dla angielskiej wersji bloga i zwijam spać. Dobranoc :)

New Fon ? Hyh i dont know :/

Thursday, August 24th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 24-08-06 / 12:32:24 •

Po zakończeniu moich problemów mam zamiar zmienić komórkę. Jedynym problemem jest to że nie wiem czy chce :/… Na zdjęciu jest Nokia 6020 i Motorola v235. Która jest fajniejsza, a zarazem bardziej funkcjonalna według was? Chodze ostatnio po blogach, nie wiem nawet czemu… Poprostu niektóre blogi zaczynają mi się podobać, a ludzie piszący te blogi są naprawde świetni… Wcale się nie dziwie że na moim blogu jest tak mało komentarzy… Jutrzejszy dzień będzie jak koszmar więc raczej nic nie napisze… Więc dobranoc :* i do piątku, jak zdołam coś napisać po następnym dniu kary Boskiej … Spokojnej nocy i Kolorowych snów ;)

Problems… just like always

Thursday, August 24th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 24-08-06 / 12:25:03 •

Na zdjęciu widzicie, vodke :), zostało one zrobione w ozonie podczas naszej bybki… ilość jest naprawde straszna. Oh zaczynają się moje problemy, więc najchętnitj bym teraz to wszystko z tej tacy wypił :(… Nie będe tutaj pisał jak mi jest źle i dla czego, bo i tak nie obchodzi to wielu osób. Najgorsze jest to że nie mam z kim pogadać :(… Życie jest brutalne, ale trzeba jakoś żyć…

Words from blog’s

Thursday, August 24th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 24-08-06 / 12:16:17 •

Życie to tylko chwila, zbyt krótka aby móc…
…uciekać i czekać, aż stanie sie cód…

święta prawda…

Odwiedziło mnie już 1000 osób…

Tuesday, August 22nd, 2006

Opublikowany przez JASCO • 22-08-06 / 05:22:25 •

O tak tyle właśnie osób odwiedziło mój blog, nie pozostaje mi nic innego niż podziękować wam za to :). Szkoda że tak mało Komentów, ale nie będe marudził. Dziękuje i bardzo mocno pozdrawiam. Na obrazku widać print screena który pokazuje ilość osób które mnie odwiedziły ;)

Is it true what they say?

Sunday, August 20th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 20-08-06 / 01:46:37 •

Oto tekst piosenki, uważam że jest świetny, a co wy o nim myślicie ? Piosenka mi jest troche bliska, i męczy i męczył mnie problem w niej przedstawiony, dlatego właśnie tak bardzo mi się podoba…

Woah, ohh

Welcome to the greatest show
Greatest show on earth
You’ve never seen before
Here the fairytale unfolds

What’s behind the smoke and glass?
Painted faces, everybody wears a mask
Are you selling them your soul?
Well you’ll be left out in the cold

Is it all blue skies
Fun and games untill you fall
Then you’re left without anyone at all
You’re riding on a shooting star
With a smile upon your face
But soon the shine fades

And you’re left out all alone
Wondering where did they all go?
Oooh

Been jaded, hated,
Who’ll be around when the limelight’s faded?
Been shut down, pushed out
Made to smile when I wanted to frown
Always taking a bow
Always working the crowd
Always breaking new ground
Always playing the clown
Who’ll be sticking it out?
Who’ll be staying around
When the lights go down?

The Show Must Go ON!

Sunday, August 20th, 2006

Opublikowany przez JASCO • 20-08-06 / 01:40:56 •

No wczoraj ładnie zabalowaliśmy, byliśmy z całą moją ekipą w OZON Club (ozonie, było fajowo. Po raz pierwszy widziałem się z nimi po przyjeździe z nad morza. Było zabawnie. Bibka się udała w 100% :D. Ariel i Tomek no i troche Buli, przez cały czas pili “kamikadze” xD. Ja zadowoliłem się czymś innym :P. No mieliśmy do dyspozycji Auto więc potem pojechaliśmy do Manhattanu :D, tam potańczyliśmy i z powrotem do OZONU :D… Do domu trafiłem około 4:00. Mam jedynie nadzieje że Asik nie jest na nas zła… Bo myśle że Tomek się nie obraził :). Planujemy kolejną impreze w piątek, jak wyjdzie ? Zobaczymy jak to się mówi w praniu. No kurde największy respekt należy się Arielowi :) Nie dość że dużo postawił innym (drinków itp.) To jeszcze z rana do pracy szedł… FULL RESPECT !. No tak ogólnie to chyba jutro wybieram się na koncert tej zgapiary Dody… Przestałem już lubić tą laske. No ale posłuchać zawsze można :P.