Witam, od 12 lipca jestem w Holandii ( znowu ). Wiele się wydarzyło przeprowadzka itd. Nie miałem od samego początku pobytu tutaj praktycznie kontaktu z internetowym światem, ale od piątku mamy bezlimitowy dostęp do internetu tak więc będę regularnie Was maltretował :). Ta notka jest tak w ramach ogłoszeń parafialnych ;). Więcej zobaczycie/przeczytacie już niebawem :). Trzymajcie się :)
EDIT:
Może będziecie zmuszeni troszkę dłużej poczekać na notkę, chciałem dodać zdjęcia ale zgubiłem (lub ukradli mi) aparat … Tak więc jestem jak bez ręki … W najbliższym czasie mam zamiar sobie kupić ale dokładnie nie wiadomo kiedy to nastąpi …
Już jakiś czas temu wygrałem koszulkę Fundacji “Mimo Wszystko“, niedawno do mnie trafiła i bardzo mi się spodobała :). Dlatego też cały dzień w niej paraduję wspierając i reklamując fundację Anny Dymnej :).
Taaak był wczoraj :D (pierwszy dzień lipca). Wczoraj też miał pojawić się ten wpis ale telefon się zawiesił a ja wpadając w furię odłożyłem go na stolik udając, że jednak nic nie miałem zamiaru robić.
Na blogu pojawiło się typowo lipcowe logo :), dlaczego? Ponieważ to będzie wyjątkowy miesiąc, niosący wiele zmian. Mam nadzieję, że na lepsze …
Liczę na słowa krytyki lub pochwałę :P, a szczególnie osoby które odwiedzają bloga a nic nie piszą. Tym razem możecie się POPISAĆ :D, macie jak zawsze wolną rękę :P. No i jak wspomniałem o odwiedzających i milczących to pozdrowię z tej okazji Marc.in’a :D, który regularnie odwiedza bloga :).
A tutaj tekst przewodni :), czyli fragment z intra Christiny Aguilery, który uwielbiam :). Jest to “wątek przewodni” nowej grafiki :).
So here it is (tutaj zmieniłem lekko tekst)
No hype, no gloss, no pretense
Just me
Tłumaczenie: (nie do końca poprawne no ale formę przekazu utrzymuje)
Więc oto jestem
Bez szumu
Bez blasku
Bez udawania
Po prostu ja …
Witam, przepraszam ze tak milcze ale jestem w trakcie przygotowan nowego Videa na Moj kanal YouTube :). Tym razem poprzeczke postawilem wysoko bo musze sie czegos nauczyc :D. Tak wiec cierpliwosci muzyczne video juz niebawem (mam nadzieje). Ja wlasnie sie relaksuje w piekny i sloneczny dzien przy dobrej kawie :). Pozdrawiam :)
Miałem przyjemność testować NOWOŚĆ jak dla mnie :) czyli “Paczkomaty 24/7″. Muszę powiedzieć, że bardzo fajny pomysł i jeśli przesyłki faktycznie będą szybciej dochodziły to bardzo chętnie będę z takiej formy korzystał ;). Całą wyprawę do takiego paczkomatu możecie zobaczyć poniżej ;).
Auto trafiło w końcu do mechanika, zobaczymy jak się spisze, lista rzeczy które po prostu MUSZĄ być naprawione została przekazana w jego ręce, jutro idę po kosztorys (bardzo fajnie że mi go przygotuje) oraz będziemy omawaić ewentualnie co jeszcze trzeba zrobić. Adresu i opinii na temat mechanika nie podam ;). Mam zamiar stworzyć mały poradnik na temat sprowadzenia auta z za granicy dlatego też nie mam zamiaru za bardzo się rozdrabniać :).
Dodam tylko, że jak narazie najmilszy mechanik na jakiego trafiłem ;).
W środę byliśmy z Asią na filmie “Robin Hood” w kinie :). Było naprawdę świetnie tym bardziej, że od rana jeździłem i ogólnie dzień był bardziej niż udany :). Oczywiście nie obyło się bez kręcenia :D tak więc możecie zobaczyć jak nasza wyprawa wyglądała :D. Miłego oglądania :D. Dziękuję wszystkim którzy się przyczynili do tego aby tak świetnie spędzać czas :).
W sobotę odbyły się zawody Sprintu Samochodowego i oczywiście JA TAM BYŁEM! Po 2 godzinach snu (bo przecież weekend był) ale nie byłem sam więc czułem się z tym faktem dosyć dobrze :D.
Tak nasza ekipa też balowała w piątek więc wszyscy byli zmęczeni i niewyspani :). O całej imprezie dowiedziałem się od Ilonki która do mnie już tydzień przed dzwoniła z pytaniem czy bym nie chciał jechać. Oczywiście nawet nie musiałem się zastanawiać, kocham auta a okazja pooglądania nietypowych “samochodzików” była dla mnie jak zastrzyk adrenalinki :).
Na imprezie okazało się, że Rafał ma całkiem dobrej klasy aparat Cyfrowy Canona więc jak go dostałem w swoje małe rączki to go nie oddałem do końca imprezy :D, szkoda tylko że na żadnym zdjęciu nie ma mnie no ale jakoś będę żył z tym faktem :P.
Zlot był typowo dla maniaków aut ale nie zabrakło ludzi na motorach i o dziwo było ich całkiem sporo biorąc pod uwagę przeogromną ilość aut :P. Fajnie było pooglądać ścigacze ;).
Pojawiły się auta egzotyczne oraz zwykłe podgniłe ogryzki którymi po prostu ludzie z zamiłowaniem do aut przyjechali aby zobaczyć jak wygląda takiego rodzaju impreza, sam powiem że byłem pierwszy raz na takim czymś :P i byłem też ciekaw :).
Zdziwiła mnie mała ilość osób reklamujących sprzęt i akcesoria do aut oraz innych rzeczy związanych z autami. Jedyną firmą która tak naprawdę się wykazała pomysłem oraz pokazała swój sprzęt była firma JBL. Auto tej firmy po prostu wprawiało w zachwyt… Niesamowite!
Auto było nafaszerowane głośnikami w samych drzwiach przednich znajdowało się 5 głośników!!! Dodatkowo specjalnie stworzone subwoofery z przeogromnymi głośnikami.
Jeśli się nie mylę były po dwa po jednej stronie, chyba że jeszcze były jakieś dodatkowe których nie było widać. Efekt był niesamowity, dźwięk krystalicznie czysty a basy strasznie głębokie. Nie wyobrażam sobie jechać tym autem w daleką podróż i słuchać muzyki, bo groziło by to chyba ogłuchnięciem ALE tak czy siak byłem zafascynowany :).
Główną atrakcją był samochód z silnikiem odrzutowym, niby fajny ale czy aż tak aby robić z niego główną i w sumie jedyną atrakcję na całym zlocie? Eee dla mnie to było za mało :P.
Najfajniejsze i najciekawsze z kolei były przejazdy Drift‘erów, były bardzo widowiskowe i chyba najfajniej się właśnie na tym odcinku trasy stało.
Ogólnie wypad był świetny i będę go bardzo miło wspominał przez jeszcze jakiś długi czas. Szkoda tylko, że deszcz nas co jakiś czas straszył i nie pozwalał cieszyć w całości imprezą.
Resztę zdjęć można pooglądać TUTAJ, dziękuję Ilonko za zaproszenie mnie oraz załatwienie transportu na tą imprezę ;).
A więc tym razem tak jak obiecałem w komentarzach mamy inną część ciała :D. Tekst piosenki który jest napisany na nogach to “Joss Stone – Put Your Hands On Me“.
Weekend spędziłem BARDZO pozytywnie, w piątek spontaniczny wypad do naszego (niestety chyba jedynego w mieście, przez co niezbyt fajnego) klubu OZON, muzyka znośna, ludzi też całkiem sporo a klimat bardzo pozytywny :). Oczywiście po bardzo długiej nocy trzeba było następnego dnia wcześniej rano wstać bo miałem umówioną wizytę w warsztacie :/. Po długim mobilizowaniu samego siebie udało mi się wygramolić z łóżka i udać się na miejsce.
Ponieważ nie chciało mi się czekać udałem się na “małe” zakupy (też spontaniczne) i kupiłem nowe radio o którym myślałem już od ponad miesiąca. Clarion trafił w moje ręce w bardzo atrakcyjnej cenie ponieważ był z wystawki, jeszcze nie miałem okazji go przetestować bo nie byłem w stanie zdemontować starego radia hahaha :D.
Niedziela przeszła sama siebie! Udałem się na SSS :D (Stowarzyszenie Sprintu Samochodowego) na którym naoglądałem się WIELU wspaniałych aut, dodatkowo miałem w rękach Canona który strzelał całkiem niezłe fotki jak na bardziej profesjonalną cyfrówkę ;). Przeżyciami i zdjęciami z wydarzeniami podzielę się z Wami wkrótce ;).
Put your hands on me baby
You got me flipping
One more time
One taste I’m trippin
Just kiss me baby, tell me you’re mine
OSTATNIE KOMENTARZE